Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Closed TopicStart new topic
> ZASILACZE KOMPUTEROWE, Garść informacji.
Gość_Tyrol_*
post 3/03/2008, 22:09
Post #1





Goście






To, że mamy w komputerze ZASILACZ i do czego on służy to pewnie każdy wie. Czasami jednak nie zdajemy sobie sprawy z tego jak ważny jest to element zestawu komputerowego. Ktoś, kiedyś napisał, że to serce komputera. To chyba najdobitniej określa jego role. Niestety, jak w życiu tak i w przypadku komputera często zapominamy o tym ważnym "szczególe". Dopiero w przypadku kłopotów odkrywamy to, co jest oczywiste.

Kupując nowy komputer, zwróćmy uwagę czym będzie zasilany. Nie kierujmy sie tylko mocą procesora, pamięcią ram czy kartą grafiki. To wszystko (jak i reszta podzespołów ) potrzebuje mocy i temu musi podołać nasz zasilacz. Wszystko zależy oczywiście od tego jaką mamy konfiguracje, czy planujemy OC oraz jak "czasowo" komputer będzie eksploatowany. Dlatego tak ważny jest dobór odpowiedniej mocy zasilacza w połączeniu z jego marką. Nie ma oczywiście co przesadzać z nadwyżką mocy. Do rzeczywistego pomiaru pobieranej mocy przez nasz komputer służą specjalne mierniki - przykładowy. Producenci dopuszczają od 1% do 5% niedokładności przy pomiarach. Mierniki takie nie są niestety tanie i kupowanie do użytku domowego mija się z celem. Nie tak dokładne lecz dające jako takie rozeznanie są dostępne w sieci kalkulatory mocy. Jeden z bardziej rozbudowanych i posiadający bogatą bazę danych, udostępniła na swojej stronie m.in. firma Thermaltake:

http://www.thermaltake.outervision.com/Power

Proponuję dodać 30% do końcowego wyniku - na przyszłe zmiany konfiguracji, uwzględnienie wartości szczytowych, etc

Pamiętać jednak należy, że w przypadku OC procesora pobór mocy znacznie się powiększa. Również karty graficzne pod obciążeniem wykazują większy apetyt na moc. Jako minimum można przyjąć, iż podwaja się ona. Chociaż nowsze karty graficzne potrafią nawet potroić wartość w stosunku do pomiarów w Idle. Jak już mamy jako takie rozeznanie, ale nie jesteśmy do końca pewni to najlepiej pytać na forum.


Przodujące marki zasilaczy to m.in. - Tagan, Amacrox, ModeCom (uwaga na serię FEEL), Chieftec, Fortron, Topower, Zalman, Seasonic, Antec, Enermax, OCZ, Corsair, BeQuiet!, Huntkey. Przykłady dobrych i solidnych zasilaczy można znaleźć m.in. na:

http://www.zenfist.pl/

Co do cen, to kształtują sie one różnie u handlowców, na aukcjach.. etc. Przy odrobinie wysiłku można znaleźć korzystną ofertę. Najważniejsze, że wiemy co jest dobre.

Równie ważne jest to, by wiedzieć co nie jest dobre. Poniżej lista zasilaczy, które należy omijać szerokim łukiem. Kolejność jest przypadkowa, zresztą i tak to nie ma najmniejszego znaczenia wink.gif

CODEGEN, PROCOMP, AKYGA, COLORSIT, IMPET, ASPIRE, EVERPOWER, 2N, POWERCOMP, GEMBIRD, IBOX, POWERTEC, LOGIC, LEVICOM, RADIMAX, L&C, SUNTEC, SILENX, MEGABAJT, PLATIN POWER, ATON, VPOWER, ULTRA MEDIA, TASK, Q-TEC, WIN, COMPAQ, FOUR STAR, SANSUN, LINKWORD, XION, MUSTANG, COBA, 4 LIFE (dobre), POWER MAN, HEC, DEER, POWER COLOR, LOGISYS, XPOWER, ROPLA, MERCURY, FEVER, RUBIKON, METROPOLIS, TRACER, FEEL (seria f-my ModeCom), TAKE ME (he he tez dobre) i inne....



To firmy, które produkują imitacje zasilaczy. Wystarczy np. porównać ilość i jakość elementów użytych do budowy. Często wygląda to jak po przejściu kanadyjskiego drwala z ADHD. "Atrakcyjna" cena w tym przypadku, spowodowana jest montażem minimalnej ilości elementów, które pozwalają tylko funkcjonować zasilaczowi. Niestety nie zapewnia to solidnej,bezpiecznej i stabilnej pracy. Może to dać m.in. efekt restartów komputera, zawieszeń systemu, problemów z funkcjonowaniem dysków i napędów, problem z uruchomieniem komputera, no i w przypadku przepięć - uszkodzenia samych podzespołów.

PS. @watermark
Dodatkowo, pozwolę sobie wstawić widok kondensatorów elektronicznych tak jak nie powinny one wyglądać:



Obrazek wstawiłem dzięki bywalcowi forum @marekW za co serdecznie dziękuję.



Najbardziej interesujące nas napięcia w zasilaczu to : +12V, +5V, +3,3V. Ich wartości mają wpływ na funkcjonowanie naszego komputera. Według norm ATX (dokument w formacie PDF) tolerancja w ich przypadku to 5 %. Jeżeli mamy problem z komputerem, a objawy podobne do tych podanych powyżej, to sami możemy sprawdzić czy przypadkiem nie jest winny zasilacz. Możemy to zrobić za pomocą programów diagnostycznych (odczyty napiec pod obciążeniem), takich jak np. Everest, PC Wizard, SpeedFan lub przez podpięcie innego zasilacza. Należy jednak pamiętać, że najbardziej wiarygodne są pomiary miernikiem (pod obciążeniem).


Dodatkowe informacje do tematu.
Przodujący producenci i marki zasilaczy (część)
Jak mierzyć napięcia w zasilaczu.
Standardy konstrukcji płyt głównych oraz zasilacze i obudowy do nich.

Ten post został edytowany przez Tyrol: 17/03/2010, 21:52
Go to the top of the page
 
+Quote Post
newryn
post 11/11/2009, 2:35
Post #2


Good Rank
Ikona grupy

Grupa: Użytkownicy +
Postów: 774
Dołączył: 26/10/05
Skąd: Kraków
Użytkownik nr: 57.877



Ja ze swojej strony dołożę pewną ciekawostkę z którą mogą się spotkać wszyscy niezbyt dokładnie obeznani z tematem, a dotyczy to szczególnie tych, którzy chcą tanim kosztem zakupić w miarę mocny zasilacz do nieco starszego sprzętu..
Poniżej zamieszczam przykład bardzo ordynarnej manipulacji producenta, polegającej na mamieniu klientów stosunkowo dużą mocą zasilacza, gdy tymczasem mamy do czynienia z konstrukcją bardzo słabą, nadającą się co najwyżej do konfiguracji o bardzo niskim poborze prądu, nie mówiąc już o ryzyku wynikającym z kiepskiej jakości samego zasilacza..
A oto główny aktor: Mustang ATX KY-400W z dumnie zaznaczonym "400W"


Załączony obrazek



Gdy spojrzymy na tabliczkę znamionową już coś nie bardzo się zgadza:
3,3Vx20A=66W
5Vx20A=100W
12Vx10A=120W
Pozostałe gałęzie zasilające dają sumę może 15W, co razem daje 300W i.. gdzieś się nam podziało 100W!
To pierwsza manipulacja i jest "tłumaczona" przez nieuczciwego producenta, czy dystrybutora że "chodziło o moc maksymalną pobieraną z sieci" gdy tymczasem każda szanująca się firma podaje moc, którą faktycznie może oddać zasilacz do komputera...
Drugą manipulacją jest samo oferowanie takiego urządzenia, które w żaden sposób nie spełnia wymagań stawianych przez współczesne rozwiązania zasilania płyt głównych (przetwornicy procesora) i kart graficznych, gdzie wymagana jest bardzo silna gałąź 12Volt, gdyż to właśnie od jej wydajności zależy stabilna praca najbardziej prądożernych podzespołów..Dla porównania tabliczka z innego zasilacza 400W (Fortron), który jest dosyć dobrą konstrukcją, aczkolwiek jeszcze nie z tych najlepszych..


Załączony obrazek



Zwraca uwagę rozdzielenie gałęzi 12Volt na dwie o oznaczeniu 12V1=20A i 12V2=16A co teoretycznie dawało by 36A ale w praktyce ich łączne obciążenie jest podane nieco niższe i wynosi 324W, co po przeliczeniu daje 324/12=27A.Jak widać Fortron odda prawie 3x więcej prądu do najbardziej krytycznej gałęzi zasilania!
Jeżeli więc ktoś, kto posiada rzeczonego Mustanga zastanawia się, dlaczego podczas gry komputer zawiesza się lub restartuje, a w końcu zaszczyca nas całkiem niemiłym smrodkiem, to mam nadzieję, że powyższy tekst da odpowiedź na to pytanie..Oczywiście podobne manipulacje można spotkać w wielu innych zasilaczach "no name", dlatego tak ważne jest aby spojrzeć, czy aby w naszym sprzęcie nie gości jakiś gagatek z czarnej listy..

Miałem zakończyć na tym, ale nie mogłem się powstrzymać, gdy zobaczyłem następnego "delikwenta" -ten już przeszedł chyba wszystko co do tej pory widziałem:
COLORSit 350W na tabliczce a tymczasem..
3,3V/8A=26,4W
5V/10A=50W
12V/9A=108W
pozostałe ok 20W
Suma wszystkich gałęzi oscyluje wokół 200W przy 350 deklarowanych! Sami zobaczcie:


Załączony obrazek








--------------------
Składasz kompa? -nie jesteś pewien co wybrać? -zajrzyj do testów i porównań, skorzystaj z konfiguratora zestawów. Porównania, testy i inne przydatne informacje w PRZYKLEJONYM
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Closed TopicStart new topic

 

RSS Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 3/09/2010, 16:13
PRACA w IT