Lakiery hybrydowe NIUQI z Biedronki – czy warto? Test i opinia
Lakiery hybrydowe NIUQI z Biedronki to zdecydowanie produkty warte zakupu, oferujące świetny stosunek jakości do ceny na poziomie około 10 złotych za buteleczkę. Wyróżniają się mocną pigmentacją, gęstą konsystencją ułatwiającą aplikację bez zalewania skórek oraz trwałością sięgającą spokojnie trzech tygodni, jeśli płytka zostanie poprawnie przygotowana.
Kupowanie kosmetyków w dyskoncie spożywczym od lat budzi skrajne emocje. Z jednej strony mamy portfele, które oddychają z ulgą. Z drugiej strony w głowie pojawia się natrętna myśl o jakości. Sama przez lata kupowałam wyłącznie drogie, salonowe marki za kilkadziesiąt złotych. Szczerze mówiąc, byłam przekonana, że niska cena musi oznaczać wodnistą breję, która odpryśnie mi w połowie zmywania naczyń. Aż w końcu wrzuciłam do koszyka między pomidorami a mlekiem małą, czarną buteleczkę z Biedronki. I to zmieniło moje podejście do domowego manicure.
Prawda jest zresztą absolutnie taka, że rynek kosmetyczny opiera się na marżach. Lakiery NIUQI produkowane są przez firmę Laqell, która dostarcza towar w gigantycznych wolumenach. Więc nie płacimy tu za drogi marketing czy luksusowe stoiska w galeriach handlowych. Płacimy za sam produkt. To po prostu czysta chemia zamknięta w szkle.
Jak długo utrzymują się hybrydy NIUQI na paznokciach?
Trwałość to ostateczny test dla każdej hybrydy. Możesz mieć najpiękniejszy kolor świata, ale jeśli po trzech dniach widzisz odpryski na brzegach, produkt ląduje w koszu. Moje testy na własnych dłoniach, dłoniach moich sióstr i koleżanek pokazały jedną prawidłowość. Lakiery hybrydowe NIUQI z Biedronki trzymają się mur beton przez 21 dni. Czasem nawet dłużej, ale wtedy odrost wygląda już po prostu źle. Oczywiście pod jednym bardzo konkretnym warunkiem. Płytka musi być zmatowiona i odtłuszczona. Bez tego żaden lakier nie przetrwa.
Zauważyłam, że ścieralność wolnego brzegu paznokcia przy tych hybrydach jest minimalna. Pracuję dużo na klawiaturze, często dłubię w ogrodzie bez rękawiczek. Jasne, po dwóch tygodniach top traci swój pierwotny, lustrzany blask. Pojawiają się mikrozarysowania. Ale sam kolor siedzi na miejscu. Nie ma mowy o odchodzeniu lakieru całymi płatami, co zdarzało mi się przy markach dwa razy droższych.
Warto tu obalić pewien mit. Trwałość manicure hybrydowego w 80 procentach zależy od bazy i przygotowania, a tylko w 20 procentach od samego koloru. Jeśli używasz świetnej bazy kauczukowej, kolor NIUQI będzie się jej trzymał jak rzep psiego ogona. Zrobiłyśmy kiedyś z dziewczynami test. Na lewej ręce położyłam bazę premium i kolor z dyskontu. Na prawej bazę z dyskontu i kolor premium. Obie dłonie wytrzymały równo trzy tygodnie bez żadnego uszczerbku.
Czy konsystencja i pędzelek ułatwiają malowanie pod same skórki?
Zaraz po odkręceniu buteleczki rzuca się w oczy konsystencja. Jest gęsta. Zdecydowanie gęstsza niż w przypadku popularnych lakierów z wysp w centrach handlowych. Dla początkujących to prawdziwe zbawienie. Lakier nie spływa na skórki w ułamku sekundy. Masz czas, żeby precyzyjnie dojechać pędzelkiem do samych wałów okołopaznokciowych. Dla zaawansowanych stylistek ta gęstość może na początku wydawać się lekko oporna, ale można się do niej przyzwyczaić w kilka minut.
Szerokość pędzelka to dokładnie 4.2 mm. Wiem, bo zmierzyłam go suwmiarką po kolejnej dyskusji na forum. Jest on cięty na półokrągło. To genialne rozwiązanie. Wystarczy lekko docisnąć go do płytki, a włosie samo układa się w idealny wachlarz dopasowany do kształtu obłączka. Półokrągły pędzelek to rzadkość w tej półce cenowej.
Anegdota z życia wzięta. Wtorek wieczór, wesele siostry w sobotę. Miałam nałożony piękny, pastelowy róż z drogiej firmy. Zaczęłam sprzątać łazienkę i uderzyłam dłonią o pralkę. Pękł mi paznokieć na palcu wskazującym, a lakier odprysnął. W panice poleciałam do Biedronki na osiedlu. Kupiłam bazę kauczukową NIUQI i kolor zbliżony do mojego. Nadbudowałam pęknięcie bazą, nałożyłam kolor. Pędzelek pozwolił mi zrobić to tak precyzyjnie, że nikt na weselu nie zorientował się, że jeden paznokieć był ratowany dyskontowym ratunkiem o 22:00. Uratowało mi to nerwy i portfel.
Zalety i wady tanich lakierów z dyskontu
Zacznijmy od konkretów. Zaletą numer jeden jest oczywiście cena. Za jedną buteleczkę płacisz tyle, co za kawę w sieciówce. Możesz kupić dziesięć kolorów na różne okazje i nie zrujnować budżetu. Zaletą numer dwa jest pojemność. To zazwyczaj 5 ml. Dla osoby robiącej paznokcie w domu to objętość w sam raz. Lakiery o pojemności 10 ml często gęstnieją i psują się, zanim zdążymy je zużyć do dna. Trzecia sprawa to krycie. Większość kolorów wymaga tylko dwóch cienkich warstw do pełnego krycia bez prześwitów.
Wady? Oczywiście są. Dostępność to loteria. Lakiery NIUQI pojawiają się w Biedronce w ramach ofert sezonowych. Widzisz piękny kolor? Bierz od razu. Jutro go nie będzie. Kolejna wada to zapach. Jest dość intensywny, chemiczny. Nie dusi, ale wyraźnie czuć, że pracujemy z mocnymi rozpuszczalnikami. No i naklejki na zakrętkach. Często kolor na naklejce ma się nijak do tego, co znajdziesz w środku. Zawsze warto otworzyć buteleczkę w sklepie i spojrzeć na pędzelek, żeby nie kupić kota w worku.
Czy lakiery NIUQI uczulają i niszczą płytkę?
Temat uczuleń na hybrydy to rzeka. Fora internetowe pękają w szwach od zdjęć opuchniętych palców. Prawda jest taka, że każdy lakier hybrydowy może uczulić. Nie ma znaczenia, czy kosztuje 10, czy 50 złotych. Głównym winowajcą są zazwyczaj monomery z grupy HEMA i Di-HEMA. Lakiery NIUQI w większości swoich starych kolekcji posiadały te składniki. Obecnie rynek mocno przesuwa się w stronę formuł HEMA Free, a producent Laqell również zaczął wprowadzać takie serie do dyskontu.
Chociaż prawdę mówiąc brakuje nam twardych danych za wczoraj, ile dokładnie kobiet dostaje alergii po konkretnie tej marce, więc wydaje się to kwestią wybitnie osobniczą. Z mojego doświadczenia wynika, że uczulenie pojawia się najczęściej z dwóch powodów. Pierwszy to zalanie skórek. Jeśli lakier dostanie się na żywą tkankę i zostanie utwardzony, ryzyko reakcji alergicznej rośnie drastycznie. Drugi powód to niedoutwardzenie produktu w słabej lampie. Półpłynna chemia przenika przez płytkę do łożyska.
Czy lakiery NIUQI same w sobie niszczą paznokcie? Absolutnie nie. Paznokcie niszczy nieumiejętne ściąganie hybrydy. Zrywanie lakieru zębami, zdrapywanie go metalowym kopytkiem na siłę, przepiłowanie płytki frezarką do żywego mięsa. Sama hybryda stanowi wręcz barierę ochronną dla naturalnego paznokcia. Jeśli zdejmujesz produkt poprawnie, namaczając go w acetonie lub delikatnie zdejmując frezem ceramicznym, twoje paznokcie pod spodem będą zdrowe.
| Cecha produktu | NIUQI z Biedronki | Typowa marka Premium |
| Cena za sztukę | ok. 10 – 12 zł | ok. 35 – 45 zł |
| Pojemność | 5 ml | 7 ml – 10 ml |
| Kształt pędzelka | Półokrągły, szeroki | Zazwyczaj prosty, węższy |
| Konsystencja | Gęsta, nie spływa | Średnio-gęsta do rzadkiej |
Bazy i topy NIUQI – czy warto je kupować razem z kolorem?
Bazy kauczukowe z Biedronki to absolutny hit. To nie jest przesada. Wiele dziewczyn, które na co dzień pracują na bardzo drogich systemach żelowych, używa baz NIUQI do szybkich uzupełnień lub wzmocnienia naturalnej płytki. Baza kauczukowa (Rubber Base) jest elastyczna. Pracuje razem z paznokciem. Jeśli uderzysz w coś twardego, paznokieć się ugnie, ale baza nie pęknie. Występują one w wielu odcieniach nude, różu i brzoskwini. Można je nałożyć, pokryć topem i mamy gotowy manicure w 20 minut.
Z topami bywa różnie. Top No Wipe od NIUQI daje ładny błysk zaraz po wyjęciu z lampy. Nie ma warstwy lepkiej, więc odpada nam przemywanie cleanerem. Jednak zauważyłam, że po kilkunastu dniach lubi łapać drobne rysy. Jeśli pracujesz fizycznie, top z Biedronki może zmatowieć szybciej niż produkt z wyższej półki. Do ciemnych kolorów polecam go w ciemno. Przy białych i pastelowych odcieniach trzeba uważać, bo po czasie potrafi delikatnie zżółknąć pod wpływem słońca i solarium.
Szczerze? Jak mi ktoś mówi, że hybryda za dyszkę to zło, to łapię się za głowę. Laski kupują torebki z sieciówki i jest okej, ale jak lakier nie kosztuje pięciu dych, to nagle panika na forach, że im palce odpadną. Znam salony, które przelewają te lakiery do pustych słoiczków po drogich markach i klientki pieją z zachwytu nad trwałością. To jest dopiero hit rynkowy. Sama mam w kufrze z 40 buteleczek NIUQI i nie zamierzam przestać ich kupować.
Jak wypada pigmentacja jasnych i ciemnych kolorów?
Pigmentacja to mocna strona tych lakierów. Ciemne kolory, takie jak bordo, granat czy klasyczna czerń, kryją często już przy pierwszej warstwie. Trzeba jednak uważać. NIGDY nie nakładajcie grubej warstwy czarnego koloru. Przez to, że pigmentu jest tam tak dużo, światło z lampy nie przebije się do samego dołu. Lakier z wierzchu się utwardzi, a w środku zostanie płynny. Zrobi się tak zwany bąbel, który po dwóch dniach pęknie i wyleje się na zewnątrz. Zawsze malujcie dwie cieniutkie, niemal przezroczyste warstwy.
- Ciemne kolory NIUQI kryją rewelacyjnie, ale wymagają dłuższego naświetlania w lampie o odpowiedniej mocy.
- Neony z Biedronki potrzebują pod spodem białej bazy, inaczej stracą swoją żarówiastą moc.
- Pastelowe róże i błękity czasami lubią smużyć przy pierwszej warstwie. Druga warstwa załatwia sprawę. Wystarczy pędzelkiem prowadzić produkt bardzo delikatnie, niemal w powietrzu, bez dociskania włosia do płytki.
- Brokaty. To jest inna liga. Lakiery z drobiną od NIUQI są tak gęsto napakowane błyszczącymi elementami, że wystarczy jedna warstwa do pełnego efektu glamour.
Test utwardzania w lampie LED – czy produkt się marszczy?
Marszczenie się lakieru w lampie to zmora domowych stylistek. Wynika to wprost z praw fizyki i chemii polimerów. Jeśli nałożysz za dużo gęstego lakieru o wysokiej pigmentacji, wierzchnia warstwa polimeryzuje błyskawicznie pod wpływem promieniowania UV/LED i kurczy się, tworząc zmarszczki. Spód pozostaje mokry.
Przeprowadziłam testy na lampie mostkowej o mocy 9W oraz na profesjonalnej lampie o mocy 48W. W małej lampce mostkowej ciemne kolory NIUQI marszczyły się za każdym razem. Moc światła była po prostu zbyt słaba, żeby przebić się przez barierę koloru. W lampie 48W problem znikał całkowicie przy zachowaniu zasady cienkich warstw. Utwardzanie standardowego koloru to 30 sekund. Bazy i topy trzymam dla pewności 60 sekund.
Często dziewczyny pytają, dlaczego brzegi paznokcia po utwardzeniu są lepkie, a środek twardy. To wina ułożenia dłoni w lampie. Kciuk zawsze utwardzajcie osobno, kładąc go płasko na dnie urządzenia. Lakiery NIUQI nie wybaczą bocznego kąta naświetlania. Więc jeśli robisz paznokcie na szybko i wpychasz całą dłoń pod dziwnym kątem, lakier spłynie i nie utwardzi się poprawnie.
Ile kosztują lakiery NIUQI i kiedy są najlepsze promocje?
Standardowa cena za lakier hybrydowy lub bazę wynosi około 10,99 zł do 11,99 zł. Biedronka regularnie organizuje akcje promocyjne. Najlepsze okazje to oferty typu “2+1 gratis” na kosmetyki kolorowe. Wtedy cena za jedną buteleczkę spada w okolice 7 złotych. Za taką kwotę to grzech nie wziąć kilku nowych odcieni na spróbowanie.
Dostępność jest największym bólem głowy. Nowe kolekcje pojawiają się zazwyczaj przed dużymi świętami, wiosną i jesienią. Kiedy wjeżdża nowa szafa z kosmetykami, najlepsze kolory i bazy kauczukowe znikają w ciągu pierwszych dwóch dni. Zauważyłam, że na mniejszych osiedlach towar leży dłużej, natomiast w dyskontach przy głównych ulicach miast szafy są puste w mgnieniu oka. Moja rada to sprawdzanie gazetek z wyprzedzeniem i wizyta w sklepie z samego rana w dniu premiery oferty.
Zdejmowanie tych lakierów również nie nastręcza większych problemów. Jeśli używasz frezarki, gęsta struktura produktu pozwala na precyzyjne ściąganie warstwa po warstwie bez obaw o szybkie przypalenie płytki. W przypadku acetonu, musisz najpierw mocno zmatowić top pilnikiem o gradacji 100/180. Po 10 minutach w wacikach z folią, kolor rozmięka i daje się łatwo zsunąć drewnianym patyczkiem. I tyle. Żadnej magii.
Kupcie jedną buteleczkę czerni albo czerwieni. Przygotujcie płytkę tak starannie, jakbyście malowały paznokcie produktem za sto złotych. Nałóżcie ten lakier i po dwóch tygodniach spójrzcie na swoje dłonie. Gwarantuję, że szybko zrobicie miejsce w kuferku na kolejne kolory z owadem w logo. Kto z was odważy się jutro zajrzeć do kosza z kosmetykami podczas kupowania bułek?
Często zadawane pytania (FAQ)
-
Czy lakiery hybrydowe NIUQI z Biedronki są trwałe?
Tak, przy prawidłowym przygotowaniu płytki i użyciu dobrej bazy, lakiery NIUQI utrzymują się na paznokciach do trzech tygodni bez poważnych odprysków. Odpowiednie zmatowienie i odtłuszczenie to podstawa. -
Ile kosztuje lakier hybrydowy z Biedronki?
Około 10-12 złotych. -
Czy lakiery NIUQI uczulają?
Jak każda chemia kosmetyczna, mogą wywołać reakcję alergiczną, zwłaszcza jeśli zawierają monomery HEMA i zostaną nałożone na skórki lub niedoutwardzone. Producent wprowadza jednak coraz więcej serii HEMA Free. -
Jaką lampą najlepiej utwardzać hybrydy z Biedronki?
Najlepiej sprawdzają się lampy UV/LED o mocy minimum 48W. Słabe lampki mostkowe mogą nie utwardzić mocno napigmentowanych, ciemnych kolorów, powodując ich marszczenie w środku. -
Czy bazy kauczukowe NIUQI są dobre?
Bazy kauczukowe (Rubber Base) z Biedronki są uważane za jedne z najlepszych w tej półce cenowej. Są elastyczne, świetnie trzymają się płytki i pozwalają na delikatną nadbudowę paznokcia. -
Gdzie produkowane są lakiery NIUQI?
Polska firma Laqell.
Bibliografia
1. Kosmetologia Estetyczna – https://kosmetologiaestetyczna.com
2. Główny Urząd Statystyczny – https://stat.gov.pl
3. Instytut Chemii Przemysłowej – https://ichp.pl
4. Polskie Towarzystwo Dermatologiczne – https://ptderm.pl








