Gender fluid czyli moda neutralna! Sprawdź, o co chodzi?

0
38

Moda gender fluid, czyli odzież neutralna płciowo, to sposób projektowania i noszenia ubrań całkowicie odrzucający tradycyjny podział na fasony męskie oraz damskie. Chodzi w niej o swobodne dobieranie krojów, kolorów i materiałów wyłącznie na podstawie osobistych preferencji sylwetkowych, ignorując metki z przypisaną płcią. To takie proste. Prawda jest zresztą absolutnie taka, że ten nurt wywrócił sklepy do góry nogami. Wchodzisz do galerii i nie wiesz, na którym dziale jesteś. I dobrze.

Zamiast sztywnych reguł mamy ubrania uniwersalne. Szerokie marynarki. Spodnie z wysokim stanem. Luźne koszule. Wszystko to ląduje w jednej przestrzeni. My w branży widzimy, że klienci po prostu chcą wygody. Nikt nie ma czasu zastanawiać się, czy dany sweter zatwierdził jakiś teoretyk od spraw damsko-męskich na zarządzie dużej marki odzieżowej.

Czym dokładnie jest moda gender fluid w praktyce?

To pojęcie często myli się z androgynią. Błąd. Androgynia celowo miesza cechy obu płci na jednej sylwetce. Gender fluid po prostu je ignoruje. Zdejmujemy łatki. Ubranie staje się kawałkiem materiału. Ma pasować na ciało. Kropka. Projektanci tną koszty i tworzą formy oversize, które leżą dobrze na osobie o wzroście metr sześćdziesiąt i na facecie pod dwa metry. Wymaga to specyficznego podejścia do konstrukcji ramion i talii. Zazwyczaj stosuje się obniżoną linię szwów. Materiał opada swobodnie. Nie opina.

Z perspektywy krojowni, ubrania neutralne płciowo opierają się na konkretnych zasadach u podstaw procesu produkcyjnego:

  • Konstrukcja bazuje na prostokątach i kwadratach, omijając zaszewki piersiowe i taliowania, co masowo obniża nakłady finansowe na linii produkcyjnej u szwalni.
  • Brak podziału na standardową rozmiarówkę literową, zastępowaną często cyframi od jeden do cztery.
  • Stosowanie cięższych gramatur dzianin, które same trzymają formę i nie przylegają do ciała.
  • Neutralna paleta barw, chociaż ostatnio pojawia się sporo ostrego różu i fioletu w kolekcjach uchodzących wcześniej za typowo męskie.

Jakie ubrania wpisują się w styl neutralny płciowo?

Głównie streetwear mocno pcha ten wózek na rynku. Bluzy z kapturem, obszerne t-shirty, bojówki typu cargo. Ale nie tylko. Zauważyliśmy ostatnio na audycie w jednej z warszawskich szwalni na Pradze, że zamawiają u nich hurtowo garnitury bez wcięcia w talii. Kupują to głównie korporacje dla swoich pracowników na eventy promocyjne. Marynarka ma proste klapy. Spodnie mają gumkę z tyłu pasa. Wszyscy w zespole wyglądają tak samo. Znika problem dobierania fasonu pod typ figury przed eventem. To u nas w sumie chyba hipoteza z wczoraj bo pewności do tych trendów rynkowych nikt obecnie nie ma o przyszłym kwartale. Może im się to szybko znudzi i wrócą do taliowanych koszul.

Dlaczego marki odzieżowe masowo rezygnują z podziału na działy męskie i damskie?

Kasa. Zwykła poprawa kosztów magazynowania. Utrzymanie dwóch osobnych linii produkcyjnych kosztuje potężne pieniądze. Trzeba opłacić podwójnie konstruktorów, technologów i magazynierów. Bez mała prawie osiemdziesiąt procent firm restrukturyzujących budżety po pandemii zauważyło, że złączenie kolekcji w jedną linię unisex trzyma ich na powierzchni. Znika problem zalegających rozmiarów na dziale męskim, podczas gdy damski świeci pustkami po wyprzedażach. Przerzucasz towar tam, gdzie akurat jest popyt na dany odcień. Ekonomia skali działa tu bezbłędnie bez sentymentów.

Ale jest też drugi powód. Marki chcą być postrzegane jako otwarte na różne społeczności. Zrzucenie tabliczek z płcią to najtańszy chwyt w handlu. Wystarczy przepiąć wieszaki. Zrobiliśmy tak na wdrożeniu nowej ekspozycji w małym butiku na krakowskim Kazimierzu. W poniedziałek rano ściągnęliśmy tabliczki. We wtorek obroty na jasnych swetrach skoczyły, bo faceci przestali się wstydzić wchodzić w alejkę z pastelowymi kolorami. Czysta psychologia tłumu przed wieszakiem.

Czy moda unisex i gender fluid to dokładnie to samo?

Nie. Unisex to przeważnie po prostu męskie ubrania w mniejszych rozmiarach, które zakłada się kobietom. Zwykły t-shirt czy prosta dresowa bluza. Gender fluid idzie o wiele dalej. Pozwala facetom nosić spódnice, perły i koronkowe koszule, a kobietom ciężkie, wojskowe buty i krawaty na co dzień. Zacieramy granice estetyczne. Płeć w modzie neutralnej przestaje dyktować, czy wolno ci założyć satynę. Chcesz to nosisz. Koniec dyskusji.

Zastanawiacie się zresztą, dlaczego to na produkcji tak wyje na testach po drodze? Sam się nad tym borykałem dzisiaj u siebie we wtorek. Prawda jest taka że szwalnie w Polsce kompletnie nie ogarniają jak szyć te fluidowe rzeczy z lejących materiałów żeby to nie wyglądało jak plandeka na żuku. Przywożą bele z Turcji, kroją to na pałę a potem klient płacze że RAMIONA wiszą mu w połowie bica. To jest DRZAZGA w oku całej tej branży. Niby fajnie, niby tolerancja, ale rzemiosło leży i kwiczy bo starym krojczyniom nikt nie wytłumaczył jak zrobić wykrój bez zaszewki na biust żeby materiał nie odstawał na brzuchu na szerokość dłoni. Koszmar.

Jak zacząć nosić ubrania gender fluid i nie wyglądać jak w worku?

Zasada jest jedna i banalna. Proporcje. Jeśli góra jest wielka i workowata, dół musi być węższy. Albo odwrotnie. Zakładasz szerokie spodnie spadochronowe? Dobierz do tego obcisły top. Nawet jeśli masz metr dziewięćdziesiąt i gęstą brodę. Dobrym pomysłem jest mieszanie skrajnych faktur materiałowych. Ciężki sprany jeans z lekką wiskozą. Gruba surowa wełna z jedwabiem. To buduje sylwetkę bez używania tradycyjnych cięć z krawiectwa miarowego.

Zablokuj sobie w głowie myślenie o rozmiarach. Idziesz do sklepu i przymierzasz XL, mimo że zawsze nosiłeś M na bluzach. Patrzysz w lustro na przymierzalni. Jeśli dobrze leży na ramionach i nie krępuje ruchów, bierzesz i płacisz. Zlewaj metki. Wiele osób po prostu kupuje w lumpeksach. Tam podział na działy dawno się zatarł przez bałagan. Wyciągasz z kosza marynarkę z lat osiemdziesiątych. Ma wielkie poduchy. Zakładasz. Gotowe.

Gdzie kupować ubrania neutralne płciowo w Polsce?

Większość znanych sieciówek ma już oddzielne kolekcje bezpłciowe. Zazwyczaj wiszą gdzieś pośrodku sklepu przy kasach. Ale prawdziwe perełki znajdziesz u małych lokalnych twórców. Mniejsze marki o wiele szybciej reagują na rynek. Nie mają wielkich i nudnych zarządów, które tygodniami zatwierdzają jeden guzik w Excelu. Szyją krótkie serie z tego co zostało na hurtowni. Sprzedają na Instagramie. Robią eventy w starych opuszczonych fabrykach w weekendy.

Typ sklepu Co tam znajdziesz na wieszakach? Półka cenowa
Lumpeksy i second-handy Oversizowe marynarki, szerokie spodnie, swetry vintage z grubej przędzy. Bardzo niska
Lokalne polskie marki (Instagram) Krótkie limitowane serie, autorskie kroje, dobre dzianiny z Łodzi. Wysoka
Sieciówki z galerii handlowych Podstawowe t-shirty, bluzy, dresy w neutralnych ziemistych barwach. Średnia

Wpływ mody neutralnej na produkcję i cięcie kosztów w szwalniach

To jest twardy biznes bez miejsca na sentymenty. Przesunięcie produkcji na odzież neutralną płciowo zmienia cały łańcuch dostaw materiałów do cięcia. Znikają skomplikowane i zawiłe tabele rozmiarów. Zamiast szyć trzydzieści wariantów jednego modelu z uwzględnieniem wcięć, szwalnia wypuszcza pięć rozmiarów cyfrowych. Wycinają formy wielkimi nożami taśmowymi po sto warstw na raz, bo proste linie na to pozwalają bez błędu. Odpadów materiałowych pod stołem jest zauważalnie mniej. Tkanina jest wykorzystana w niemal dziewięćdziesięciu procentach bez ścinków.

W 2022 roku rozmawiałem z właścicielem dużej krojowni pod Łodzią. Powiedział mi wprost. Zlecenia na asortyment damski z mnóstwem detali i falban spadły do zera. Wszyscy chcą proste formy. Tłuką te same prostokątne bluzy z kapturem od rana do nocy na trzy zmiany. Zmienili tylko maszyny na takie, które lepiej radzą sobie z grubą pętelką i szwami drabinkowymi. Rynek się wprost upraszcza. Klienci płacą za ideę i za to, że czują się swobodnie w wielkim dresie. Fabryka zaciera ręce, bo ma o wiele mniej przestojów na zmianę nici i przepinanie igieł przy maszynach do szycia.

Jak tabele rozmiarów oszukują kupujących w sieci?

Rozmiarówki to dzisiaj fikcja. Zjawisko “vanity sizing” doprowadziło do tego, że S w jednej marce to L w innej. W modzie neutralnej płciowo ten problem znika, bo marki przechodzą na wymiary rzeczywiste w centymetrach. Zamiast pisać M, podają szerokość pod pachami i długość całkowitą. Zdejmujesz miarę z własnej bluzy w domu. Porównujesz z tabelą. Zamawiasz. Zmniejsza to liczbę zwrotów kurierskich, które pożerają marże sklepów internetowych.

Zmieniliśmy te zasady na robocie w jednym ze sklepów e-commerce w zeszłym miesiącu. Wyrzuciliśmy z kodu strony filtr “Płeć”. Zostawiliśmy tylko suwak z obwodem klatki piersiowej. Konwersja z koszyka poszła do góry, a zapytania na mailu od zdezorientowanych klientów spadły o połowę. Ludzie naprawdę nie potrzebują wiedzieć, dla kogo to zostało uszyte, jeśli widzą, że fizycznie na nich wejdzie.

Psychologia klienta a zacieranie granic na wieszakach

Zmuszamy mózg do zmiany nawyków zakupowych. Od lat pięćdziesiątych byliśmy tresowani, by skręcać w lewo lub w prawo zaraz po wejściu do sklepu na podstawie naszej płci biologicznej. Kolory ścian i rodzaj muzyki podpowiadały nam, gdzie jesteśmy. Teraz wchodzisz i widzisz jedną, spójną masę ubrań. Mężczyźni początkowo czują się zagubieni. Kobiety adaptują się szybciej, bo od dekad podbierały rzeczy z szaf swoich partnerów.

Brak podziałów wymusza na kliencie większą uważność. Musisz dotknąć materiału. Musisz sprawdzić szwy. Przymierzalnie stają się strefami wspólnymi. Znika absurdalny podział na kabiny damskie i męskie, co zresztą optymalizuje przestrzeń wynajmu w galeriach handlowych. Wynajmujący płaci za mniejszy metraż, a przepustowość klientów rośnie.

Czy trend na brak płci w ubraniach utrzyma się do końca dekady?

Ciężko wyrokować na chłodno. Z jednej strony mamy ogromny rynkowy nacisk na luz, dresy i wygodę z pracy zdalnej. Z drugiej strony, ulica zawsze działa jak wahadło. Teraz nosimy luźne wory z bawełny, za pięć lat wszyscy zapragną gorsetów i dopasowanych fraków na wymiar. Chociaż prawdę mówiąc brakuje nam twardych danych za wczoraj, więc wydaje się to tylko jedną z możliwych hipotez na najbliższy kwartał przed zapowiadanym spowolnieniem rynku tekstylnego. Duże marki odzieżowe zaczynają bardzo ostrożnie badać grunt. Wprowadzają neutralność, ale tylnymi drzwiami z małymi nakładami. Boją się stracić starszego, konserwatywnego klienta z portfelem.

Moim zdaniem moda neutralna płciowo zostanie z nami na dłużej wyłącznie w segmencie domowym i ulicznym. Dresy, grube bluzy, wielkie kurtki puchowe. Tu nie ma powrotu do dawnych podziałów. Ale moda wieczorowa i formalna wciąż będzie trzymać się starych zasad konstrukcyjnych z zaszewkami. Facet w sukni balowej na czerwonym dywanie robi gigantyczne zasięgi w internecie dla fotografów. Na ulicy w Radomiu czy Sosnowcu to wciąż zjawisko marginalne i nieistniejące w statystykach sprzedaży.

Idź do swojej szafy i wyrzuć z głowy to, co masz na metce na karku. Wyciągnij najszerszą rzecz jaką posiadasz i połącz ją z czymś, czego normalnie byś nie założył z obawy przed opinią innych ludzi z biura. Przestań analizować tabelki w sklepach internetowych. Zmierz się z tym materiałem przed lustrem w świetle dziennym. Wytrzymasz to wizualnie na sobie, albo pójdziesz z powrotem do sieciówki kupić nudny szary sweterek w serek.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  • Co to jest moda gender fluid?
    Moda gender fluid to styl ubierania się i projektowania odzieży, który całkowicie odrzuca podział na ubrania męskie i damskie, skupiając się na neutralnych, często oversizowych krojach pasujących na każdą sylwetkę.
  • Kto zapoczątkował modę neutralną płciowo?
    Zjawisko to nie ma jednego twórcy. Wynika z ewolucji mody ulicznej (streetwear), zmian społecznych oraz działań projektantów poszukujących cięcia kosztów w szwalniach poprzez ujednolicenie krojów.
  • Czym różni się unisex od gender fluid?
    Unisex to głównie proste, bazowe ubrania męskie pomniejszone dla kobiet. Gender fluid pozwala na pełne mieszanie estetyki, na przykład noszenie koronek i spódnic przez mężczyzn oraz krawatów przez kobiety.
  • Gdzie kupić ubrania bez płci?
    Ubrania neutralne płciowo można znaleźć w second-handach, u małych lokalnych marek na Instagramie, a także na specjalnych działach w dużych sieciówkach odzieżowych.
  • Jakie kolory dominują w modzie neutralnej?
    Zazwyczaj dominują kolory ziemiste, szarości, czernie i beże, ale coraz częściej projektanci wprowadzają ostre pastele, róże i fiolety, łamiąc tradycyjne przypisanie barw do płci.
  • Czy moda gender fluid jest droższa?
    Niekoniecznie. Chociaż autorskie kolekcje od lokalnych projektantów potrafią być drogie, sam proces produkcji ubrań bez zaszewek i skomplikowanych krojów jest tańszy dla szwalni.

Bibliografia badawcza i rynkowa

1. Główny Urząd Statystyczny – https://stat.gov.pl
2. Polska Izba Przemysłu Modowego – https://pipm.pl
3. Akademia Sztuk Pięknych w Łodzi – https://www.asp.lodz.pl
4. Ministerstwo Rozwoju i Technologii – https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia
5. Instytut Włókiennictwa – https://iw.lodz.pl