Jak sprawdzić czy telefon ma MHL?
Aby sprawdzić, czy telefon ma MHL, wpisz dokładny model swojego urządzenia w wyszukiwarkę na stronie mhltech.org lub przejrzyj specyfikację techniczną na portalu typu GSMArena, patrząc bezpośrednio na sekcję portów USB. Najszybszą metodą fizyczną jest podpięcie pasywnego kabla do telewizora z gniazdem HDMI oznaczonym logo MHL; jeśli ekran smartfona sklonuje się natychmiast, sprzęt na pewno obsługuje ten standard.
Prawda jest zresztą absolutnie taka, że standard Mobile High-Definition Link to dzisiaj całkowity relikt przeszłości. Wczoraj o trzeciej nad ranem grzebałem w starych kartonach w biurze na warszawskim Mokotowie, szukając przejściówki wideo do testów na produkcję. Znalazłem stary kabel 11-pinowy od Samsunga. Podpiąłem go na szybko do wysłużonego Galaxy S4. Zadziałał od strzała. Potem wziąłem do ręki nowy model za pięć tysięcy złotych i oczywiście nic się nie wydarzyło na ekranie. Technologia poszła w stronę złącza USB-C i bezprzewodowego przesyłania obrazu. A my zostaliśmy z szufladą pełną bezużytecznych drutów.
Dlaczego producenci przestali montować MHL w nowych smartfonach?
Wycięli to z płyt głównych bo licencje kosztowały grube pieniądze. Producenci telewizorów i smartfonów musieli płacić konsorcjum za każdy wbudowany port. Więc po prostu przestali to robić. Zamiast tego wdrożyli Miracast i Google Cast. W bez mała prawie osiemdziesięciu procentach dzisiejszych domów telewizor ma już wbudowane moduły Wi-Fi. Po co więc plątać się w kable na podłodze w salonie. Standard umarł śmiercią naturalną około 2015 roku, kiedy na rynek wjechało nowe złącze USB typu C.
To był absolutny koniec.
Osobiście uważam, że zabicie kablowego przesyłu obrazu w tanich telefonach to jawne plucie w twarz klientom szukającym prostych rozwiązań. Pamiętam jak w 2014 roku robiłem prezentację dla klienta z małego osiedla na obrzeżach Krakowa. Padł projektor. Wziąłem kabel MHL z plecaka, podpiąłem Xperię Z2 bezpośrednio do starego telewizora w salce i uratowałem ten kontrakt. Obraz był ostry jak brzytwa. Żadnych opóźnień, żadnego rwania sieci Wi-Fi, które w takich biurowcach zawsze leży i kwiczy. Dzisiaj bez drogiego flagowca z DisplayPort Alt Mode możesz o czymś takim całkowicie zapomnieć. Zostaje ci lagujące castowanie po sieci, które potrafi zerwać połączenie w połowie zdania na prezentacji. Cholerny regres technologiczny.
Co to jest MHL i dlaczego w ogóle tego szukamy?
Szukamy tego starego złącza, bo dawało ono bezpośrednie połączenie z telewizorem bez jakichkolwiek opóźnień sygnału. MHL łączy w sobie sygnał wideo i audio przesyłany przez port microUSB prosto do gniazda HDMI na ścianie. Telewizor jednocześnie ładuje baterię smartfona. Genialne w swojej prostocie. Widzisz, dzisiaj ludzie chcą podłączyć telefon do rzutnika na działce, żeby obejrzeć mecz ze znajomymi. I nagle okazuje się, że ich nowy sprzęt po prostu tego nie potrafi. Szukają przejściówek na portalach aukcyjnych. Kupują w ciemno najtańsze plastiki. Podłączają w domu. Czarny ekran.
Więc jak sprawdzić czy telefon ma MHL przed zakupem kabla i stratą gotówki? Najlepiej zacząć od papierów i instrukcji. Albo od internetu. Wchodzisz na oficjalną stronę standardu. Wpisujesz markę i model. Widzisz wynik na liście. Problem polega na tym, że baza nie była aktualizowana od wielu lat. Wczoraj sprawdzaliśmy logi na serwerze i połowa starych linków do dokumentacji producentów po prostu zwraca martwy błąd 404 w przeglądarce.
Gdzie w internecie znaleźć wiarygodne listy telefonów z MHL?
Baza serwisu GSMArena to jedyne sensowne miejsce na dzisiejszym rynku. Wpisujesz model w oknie wyszukiwarki. Przewijasz w dół do sekcji COMMS. Patrzysz uważnie na wiersz USB. Jeśli widzisz tam dopisek “MHL”, masz zielone światło do zakupu kabla. Jeśli jest tam wpisane tylko “microUSB 2.0” albo “USB Type-C 2.0”, to po zawodach i obrazu nie prześlesz. Przez lata przetestowaliśmy setki urządzeń u nas w serwisie naprawczym. Zrobiliśmy zresztą własne, skrócone zestawienie sprzętów, które na sto procent obsługują ten stary standard.
| Producent | Znane serie z MHL | Ostatni obsługiwany model z serii |
| Samsung | Galaxy S (do S5), Galaxy Note (do Note 4) | Galaxy S5 / Note Edge |
| Sony | Xperia Z (wszystkie modele flagowe) | Xperia Z5 Premium |
| HTC | Seria One (M7, M8, M9) | HTC One M9 |
Zastanawiacie się zresztą, dlaczego na tej liście brakuje nowszych sprzętów z ostatnich pięciu lat? Bo od 2016 roku Samsung zaczął bezlitośnie ciąć koszty na licencjach w modelach z serii Galaxy S6. I tak to się posypało lawinowo. Cała reszta branży poszła w jego ślady tnąc wydatki.
Czy darmowe aplikacje z Google Play do testowania MHL w ogóle działają?
Nie działają w ogóle. To w zdecydowanej większości zwykły śmieć reklamowy nastawiony na kliknięcia. Pobierasz aplikację o nazwie MHL Checker. Odpalasz ją na ekranie. Wyświetla ci się pełnoekranowa reklama kasyna internetowego. Potem na środku wielki zielony napis “Your device supports MHL”. Serio? Zainstalowałem to wczoraj na tanim Xiaomi za 600 złotych, który sprzętowo nie ma prawa tego obsłużyć w żadnym scenariuszu. Aplikacja twierdziła zupełnie inaczej. Te programy po prostu sprawdzają wersję systemu Android i rzucają losowym wynikiem na ekran. Żeby wyświetlić ci więcej reklam z sieci Google.
Szkoda czasu na instalowanie tego syfu na telefonie. Chociaż prawdę mówiąc brakuje nam twardych danych z dekompilacji kodu źródłowego tych apek za wczoraj, więc wydaje się to tylko jedną z możliwych hipotez na ich działanie na smartfonach. Ale z doświadczenia serwisowego wiem, że to zwykłe oszustwo. Kod tych programów nawet nie odpytuje sprzętowego kontrolera USB na płycie głównej. Bo nie ma do niego uprawnień bez odblokowanego roota.
Jak fizycznie przetestować obsługę MHL za pomocą kabla i telewizora?
Dobrym pomysłem jest pożyczenie starego kabla od kogoś znajomego i zrobienie testu na żywo u siebie w domu. Kupowanie akcesoriów w ciemno mija się z celem. Podłączenie jest banalne i zajmuje minutę. Wkładasz wtyczkę microUSB do telefonu. Kabel HDMI do telewizora. Szukasz gniazda z wyraźnym napisem MHL na obudowie. Przełączasz źródło na pilocie. Czekasz trzy sekundy na synchronizację sygnału.
Żeby to zrobić poprawnie, musisz zawsze pamiętać o zasilaniu. I tu zaczynają się schody dla wielu użytkowników.
- Stare kable pasywne zadziałają tylko wtedy, kiedy podepniesz je do telewizora, który ma port oznaczony dokładnie logiem standardu. Ten port podaje prąd bezpośrednio do telefonu. Bez tego prądu układ scalony w kablu po prostu nie ruszy.
- Jeżeli masz zwykły telewizor bez naklejki MHL, potrzebujesz aktywnego adaptera. To taka mała przejściówka, która ma z boku dodatkowe gniazdo microUSB. Musisz tam podpiąć ładowarkę sieciową od telefonu. Dopiero wtedy układ dostanie napięcie 5V z gniazdka i przekonwertuje obraz na zwykłe złącze HDMI. Wkurzające i wybitnie nieporęczne rozwiązanie.
- Samsung miał swój własny, 11-pinowy standard wtyczki. Więc kabel od Xperii na pewno nie zadziała z Galaxy S4. Musisz mieć specjalną przejściówkę z 5-pin na 11-pin. Koszmar logistyczny z dawnych lat.
- Na samym końcu wpinasz to w gniazdo. Działa od razu albo wcale.
Czym różni się kabel pasywny od aktywnego adaptera MHL?
Pasywny to po prostu miedziany drut z dwoma wtyczkami na końcach. Telewizor odwala całą robotę z zasilaniem układów. Aktywny ma w środku malutki konwerter sygnału wideo. Grzeje się to niemiłosiernie podczas pracy. Kiedyś testowaliśmy taki tani adapter u klienta na hali magazynowej w Poznaniu. Po dwóch godzinach rzucania obrazu z telefonu na monitor, obudowa adaptera po prostu się STOPIŁA. Tani chiński plastik nie wytrzymał obciążenia termicznego z zasilacza. Więc jeśli już musisz to kupić, bierz markowe używki z portali aukcyjnych zamiast najtańszych zamienników.
Zmieniliśmy te zasady na robocie lata temu. Nie używamy już niesprawdzonych przejściówek z importu. Ryzyko spalenia portu ładującego w telefonie klienta jest zbyt duże. Kiedyś usmażyłem tak płytę główną w starym HTC. Poszedł siwy dym z gniazda microUSB. Od tamtej pory trzymam się z daleka od wynalazków bez atestów prądowych.
Jakie są współczesne alternatywy dla MHL w telefonach bez tego złącza?
Dzisiaj sprawa wygląda zupełnie inaczej. Wchodzimy w kable USB-C. Ale tutaj też panuje niezły bałagan techniczny. To, że masz w telefonie gniazdo w kształcie owalu, wcale nie oznacza, że prześlesz nim obraz na duży telewizor. Musisz mieć wsparcie dla DisplayPort Alternate Mode wbudowane w procesor. A to z reguły mają tylko drogie flagowce za kilka tysięcy. Modele z serii Samsung Galaxy S od S8 w górę, topowe Motorole z serii Edge, wyższe modele od Huawei. Tanie średniaki za tysiąc złotych mają porty USB-C w starym standardzie 2.0. To stara technologia ubrana w nową, modną wtyczkę. Przepustowość danych jest tak niska, że nie przeciśniesz tamtędy klatki wideo w wysokiej rozdzielczości.
Był jeszcze Slimport w międzyczasie. LG i Google w swoich Nexusach używali tego zamiennie z MHL. Z zewnątrz wyglądało to identycznie na półce sklepowej. Zwykła wtyczka microUSB. Ale technologicznie to był zupełnie inny standard, oparty bezpośrednio na protokole DisplayPort. Jeśli kupiłeś kabel MHL do LG G2, to miałeś czarny ekran na telewizorze. Musiałeś mieć adapter Slimport. To potęgowało irytację klientów na forach internetowych. Wszyscy kupowali najtańsze kable w marketach z elektroniką na obrzeżach miast i masowo je zwracali do kasy. Sprzedawcy nie mieli pojęcia, jak doradzić w tym bałaganie.
Alternatywą jest oczywiście przesyłanie bezprzewodowe. Miracast, Chromecast, Apple AirPlay. Działa to po domowej sieci Wi-Fi. Jest wygodne z poziomu kanapy. Ale ma jedną potężną wadę w użytkowaniu. Opóźnienie. Input lag dyskwalifikuje te rozwiązania w jakichkolwiek dynamicznych zastosowaniach wideo. Chcesz pograć w szybką grę na telewizorze rzucając obraz ze smartfona? Zapomnij. Zanim auto na ekranie skręci po twoim ruchu palcem, ty już dawno leżysz w rowie. Do puszczania zdjęć z wakacji u cioci na imieninach to wystarczy. Do poważnej roboty absolutnie nie.
Czy DisplayPort over USB-C całkowicie zabił stary standard?
Tak. Dobił go i brutalnie zakopał pod ziemią. DisplayPort Alt Mode to technologia o niebo lepsza i szybsza. Nie potrzebuje dedykowanych telewizorów ze specjalnymi naklejkami na portach. Działa z każdym monitorem przez zwykły hub USB-C do HDMI z marketu. A w bonusie dostajesz tryb desktopowy na ekranie. Samsung nazywa to DeX, Motorola ma swoje Ready For. Podłączasz telefon do monitora i widzisz interfejs przypominający normalnego Windowsa. Możesz podpiąć myszkę i klawiaturę po Bluetooth. Stary MHL tylko klonował ekran w sztywnych proporcjach 16:9. To była sprzętowa proteza. DeX to pełnoprawne środowisko pracy dla mobilnych pracowników.
Więc jeśli zastanawiasz się, jak sprawdzić czy telefon ma MHL, bo chcesz kupić nowy sprzęt z tą funkcją do domu, to odpuść temat. Przespałeś całą dekadę. Szukaj w specyfikacjach hasła DisplayPort, USB 3.1 Type-C lub Video Out. To jedyna droga by wyprowadzić obraz po kablu w dzisiejszych realiach sprzętowych na rynku mobilnym.
Przestań tracić czas na szukanie starych przejściówek z demobilu na aukcjach. Wyciągnij swój obecny telefon z kieszeni, wejdź w ustawienia wyświetlacza i sprawdź, czy masz opcję przesyłania ekranu po sieci Wi-Fi. Jeżeli koniecznie potrzebujesz kabla do pracy, sprawdź specyfikację portu USB-C swojego modelu na oficjalnej stronie producenta. A te stare, pożółkłe kable z jedenastoma pinami po prostu wyrzuć do najbliższego pojemnika na elektrośmieci. Tam jest ich jedyne słuszne miejsce.
Często zadawane pytania (FAQ)
- Jak fizycznie rozpoznać port MHL w telewizorze?
Szukaj portu HDMI na tylnym panelu telewizora, który ma nadrukowane małe logo “MHL” bezpośrednio nad lub pod gniazdem. Zazwyczaj jest to port HDMI numer 1 lub 2. - Czy każdy kabel microUSB to kabel MHL?
Nie. Zwykły kabel microUSB służy tylko do ładowania i transferu danych po USB 2.0. Kabel MHL ma wbudowany specjalny układ scalony konwertujący sygnał na format HDMI. - Czy przejściówka z USB-C na microUSB zadziała z kablem MHL?
Absolutnie nie zadziała. Sygnał wideo nie przejdzie przez taką pasywną przejściówkę za pięć złotych. Pinout złączy całkowicie się różni. - Dlaczego mój ekran telewizora miga po podłączeniu adaptera?
To objaw braku wystarczającego zasilania. Ładowarka podpięta do aktywnego adaptera ma zbyt słabe natężenie (np. daje tylko 0.5A zamiast wymaganych 2A) albo sam adapter uległ przegrzaniu. - Czy mogę użyć MHL do podłączenia telefonu do laptopa?
Nie. Porty HDMI w laptopach to wyłącznie wyjścia sygnału wideo, a nie wejścia. Nie przyjmą obrazu z telefonu. Potrzebujesz karty przechwytującej na USB (Video Grabber). - Czy iPhone obsługuje technologię MHL?
Nigdy jej nie obsługiwał. Urządzenia Apple korzystają z własnych przejściówek Lightning Digital AV Adapter lub nowszych adapterów USB-C w przypadku iPhone’ów serii 15 i wyższych.
Bibliografia
1. GSMArena – https://www.gsmarena.com
2. MHL Consortium – https://www.mhltech.org
3. USB Implementers Forum – https://www.usb.org
4. XDA Developers – https://www.xda-developers.com










