Jak sprawdzić ile ma się wiadomości na FB (Facebooku)

0
20

Aby sprawdzić dokładną liczbę wiadomości na FB, musisz wejść w ustawienia konta, wybrać sekcję pobierania twoich informacji, zaznaczyć wyłącznie wiadomości i wygenerować plik HTML lub JSON. Oficjalna aplikacja Messengera nie ma wbudowanego licznika pokazującego sumę wysłanych i odebranych tekstów w danym oknie czatu. Meta usunęła tę funkcję lata temu. Zostaje nam analiza surowych danych. Prawda jest zresztą absolutnie taka, że Facebook celowo ukrywa te statystyki przed zwykłym użytkownikiem. My w agencji robiliśmy audyt konta klienta z branży e-commerce i musieliśmy wyciągnąć dokładny wolumen komunikacji z kwartału. Szukaliśmy przycisku w interfejsie. Nie ma go. Zwykły scroll w górę czatu nic nie daje. Musisz wyciągnąć własne dane siłowo.

Czy w oficjalnej aplikacji da się po prostu sprawdzić licznik wiadomości na Messengerze?

Krótka piłka. Nie ma takiej opcji w standardowym widoku na telefonie ani na komputerze. Interfejs użytkownika w Messengerze został odchudzony do absolutnego minimum. Programiści zostawili pole tekstowe, przycisk wysyłania zdjęć, naklejki i nagrywanie głosu. W 2017 roku licznik był widoczny w jednej z zakładek grupy na Messengerze. Pamiętam, jak siedzieliśmy w biurze na warszawskim Mokotowie i licytowaliśmy się, kto napisał więcej spamu na firmowym chacie. Ja miałem grubo ponad trzydzieści tysięcy. Potem przyszła aktualizacja. Licznik wyparował. Zastąpiono go pustą przestrzenią. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego programiści z Menlo Park to zrobili? Sam się nad tym borykałem dzisiaj u siebie we wtorek. Odpowiedź to obciążenie serwerów.

Wyświetlanie dynamicznego licznika w czasie rzeczywistym dla miliardów użytkowników generuje potężny ruch w bazach danych. Każda wysłana kropka musiałaby aktualizować globalny indeks. Meta wolała wyłączyć tę funkcję by oszczędzić moc obliczeniową. Ty tracisz fajny gadżet. Oni oszczędzają miliony dolarów na utrzymaniu infrastruktury. Czysta kalkulacja. Brak sentymentów. Obecnie aplikacja ładuje tylko ostatnie kilkadziesiąt wiadomości do pamięci podręcznej telefonu. Reszta spoczywa głęboko na serwerach w chmurze, dopóki celowo nie przeskrolujesz ekranu w górę wymuszając zapytanie do bazy.

Jak sprawdzić ile ma się wiadomości na FB pobierając dane konta?

Zamiast klikać po menu w nieskończoność na małym ekranie smartfona, zrób to z poziomu przeglądarki na komputerze. RODO wymusiło na korporacjach technologicznych udostępnianie paczek z danymi. Masz prawo wiedzieć, co o tobie zebrali. Wchodzisz w ustawienia prywatności profilu. Szukasz zakładki o nazwie pobieranie twoich informacji. Wyskoczy ci nowe okno z centrum kont Meta. Odznaczasz absolutnie wszystkie pola wyboru, bo system domyślnie chce ci wcisnąć zdjęcia, posty, relacje i polubienia z ostatnich dziesięciu lat. Zaznaczasz tylko i wyłącznie wiadomości. Wybierasz zakres dat. Klikasz żądanie pobrania. Czekasz. Czasem trwa to pięć minut. Czasem system mieli to cały dzień. Zależy od wagi archiwum i tego, jak bardzo masz zapchaną historię czatów memami i filmikami.

Gdzie w ustawieniach Facebooka znajdę opcję pobierania archiwum?

Interfejs Facebooka zmienia się średnio co kilka miesięcy, gubiąc logiczny układ menu. Dzisiaj ta ścieżka wygląda następująco. W prawym górnym rogu klikasz swoje zdjęcie profilowe. Wybierasz ustawienia i prywatność, a następnie klikasz w same ustawienia. Po lewej stronie ekranu masz sekcję Centrum kont. Wchodzisz tam. Wybierasz zakładkę twoje informacje i uprawnienia. Klikasz pobierz swoje informacje. To jest jedyna legitna droga by dobrać się do pełnej bazy swoich rozmów tekstowych bez używania podejrzanych narzędzi z zewnątrz. Dostaniesz powiadomienie na maila, gdy paczka ZIP będzie gotowa do ściągnięcia na dysk.

W jakim formacie najlepiej wyeksportować historię czatów?

Masz do wyboru dwie opcje z rozwijanej listy. Pierwsza to HTML. Druga to JSON. W zdecydowanej większości przypadków zwykły użytkownik powinien wybrać format HTML. Jest to struktura wizualna. Rozpakowujesz plik ZIP na pulpicie, wchodzisz w folder z wiadomościami, klikasz plik index.html i otwiera ci się to w oknie przeglądarki jak zwykła strona internetowa. Widzisz tam podział na poszczególne czaty. Możesz wejść w konkretną konwersację z daną osobą. Używasz systemowego skrótu CTRL+F. Wpisujesz imię znajomego. Przeglądarka podświetla i zlicza wszystkie wystąpienia tego słowa na stronie. Masz gotową liczbę wiadomości. Szybko i brutalnie skutecznie. Czasami ten cholerny plik HTML zacina przeglądarkę na amen. Serio, ładujesz historię z pięciu lat i Chrome ZDYCHA z braku pamięci RAM.

Z kolei plik JSON wygląda jak ściana kodu tekstowego. Widzisz tam nawiasy klamrowe i powtarzające się tagi “sender_name”. Żeby to policzyć, musisz napisać prosty skrypt w Pythonie, który zliczy wystąpienia konkretnych znaczników przypisanych do autora tekstu. My na wdrożeniu odpaliliśmy taki skrypt dla bazy ważącej cztery gigabajty. Skrypt wczytał plik w ułamku sekundy, przetworzył drzewo danych i wypluł wynik na konsolę. Importujesz bibliotekę json. Ładujesz plik. Tworzysz pętlę iterującą po liście “messages”. Zliczasz obiekty. To zajmuje trzy linijki kodu. Ale większość ludzi z ulicy tego nie potrafi zrobić samodzielnie. JSON jest świetny do analizy maszynowej, ale bezużyteczny do czytania przy porannej kawie.

Jakie zewnętrzne wtyczki liczą statystyki na Messengerze?

Ludzie z natury są leniwi i szukają dróg na skróty. Wpisują w wyszukiwarkę zapytania o aplikacje do liczenia wiadomości na FB. Wyskakują im setki starych poradników polecających rozszerzenia do przeglądarki Chrome. Najbardziej znane to Mauf oraz Message Counter. Instalujesz to w przeglądarce, logujesz się na konto, wtyczka skanuje otwartą kartę z Messengerem i wyrzuca na ekran ładny wykres kołowy pokazujący, kto w danym czacie produkuje najwięcej tekstu. Brzmi super. Problem polega na tym, że te wtyczki w większości przestały działać w okolicach dwa tysiące dwudziestego roku.

(A tak na marginesie, te wszystkie wtyczki z Chrome Web Store to obecnie w większości oprogramowanie typu abandonware. Pamiętam jak jeszcze na studiach instalowaliśmy “Mauf” żeby kolorować czaty na czarno zanim wprowadzili dark mode. Dzisiaj wpuszczenie takiego rozszerzenia z uprawnieniami do czytania sesji to jak otwarcie drzwi frontowych na oścież i zostawienie kluczyków w stacyjce. Deweloperzy porzucili kod, API Facebooka zmieniło się od tego czasu z osiem razy, a ty ryzykujesz przejęciem tokena logowania tylko po to, żeby zobaczyć głupią cyferkę przy imieniu znajomego. Absolutny absurd). Zmieniliśmy te zasady na robocie. Żadnych wtyczek od firm trzecich w środowisku firmowym.

Czy skrypty z GitHuba do zliczania wiadomości są całkowicie bezpieczne dla konta?

Istnieje spora szara strefa małych programów pisanych przez pasjonatów i wrzucanych na GitHuba. Wymagają one często skopiowania swojego ciasteczka c_user oraz xs z przeglądarki i wklejenia ich do okna terminala. Skrypt loguje się w twoim imieniu na serwery Mety i wyciąga statystyki Messengera z ukrytych endpointów GraphQL. To działa. Generuje bardzo dokładne liczby. Ale niesie za sobą gigantyczne ryzyko dla bezpieczeństwa twojej tożsamości cyfrowej.

Kiedy uruchamiasz kod napisany przez anonima z sieci, dajesz mu pełen dostęp do swoich prywatnych rozmów. Czasem kod działa poprawnie i faktycznie tylko zlicza wiadomości na FB. Czasem w tle wysyła twoje ciasteczka sesyjne na zewnętrzny serwer w Rosji. Algorytmy bezpieczeństwa Facebooka też nie są głupie. Wykrywają nietypowy ruch z twojego konta. Widzą, że nagle w ułamku sekundy wysyłasz tysiąc zapytań o historię czatów. Blokują profil. Dostajesz komunikat o podejrzanej aktywności i musisz wysyłać skan dowodu osobistego by odzyskać dostęp. Zaufanie do darmowych narzędzi z sieci to w tym wypadku gówniany pomysł na zarządzanie swoją prywatnością.

Dlaczego starsze wiadomości na Facebooku znikają i nie wliczają się do sumy?

Coraz więcej osób zauważa dziwne zjawisko. Pobierają archiwum wiadomości z Facebooka, otwierają plik HTML, sprawdzają licznik, a tam brakuje konwersacji sprzed kilku lat. Czat z najlepszym znajomym nagle urywa się w połowie dwa tysiące dwudziestego drugiego roku. Meta wdrożyła pełne szyfrowanie end-to-end (E2EE) na Messengerze. Ta technologia sprawia, że treść wiadomości jest kodowana na twoim urządzeniu i rozkodowywana dopiero na telefonie odbiorcy. Serwery Facebooka widzą tylko niezrozumiały ciąg znaków. Nie mają dostępu do czystego tekstu.

Wraz z wprowadzeniem szyfrowania, zmienił się sposób przechowywania historii. Jeśli zgubisz telefon i nie miałeś włączonej funkcji bezpiecznej pamięci masowej (Secure Storage) z kodem PIN, bezpowrotnie tracisz dostęp do starszych wiadomości na nowym urządzeniu. System po prostu ich nie pobierze. Chociaż prawdę mówiąc brakuje nam twardych danych od inżynierów Mety z wczoraj, więc wydaje się to tylko jedną z możliwych hipotez na ten kwartał. Może po prostu ucinają dostęp do starych klastrów serwerowych dla oszczędności prądu. Meta tnie koszty. Ty tracisz historię. Tak to działa na rynku.

Jak ręczne liczenie wiadomości na FB ma się do wyników z pobranej paczki ZIP?

Ręczne przewijanie czatu i liczenie dymków to metoda dobra dla ludzi, którzy wysłali do kogoś dziesięć tekstów. Przy dłuższych relacjach jest to fizycznie awykonalne. Co ciekawe, wyniki z pobranej paczki danych bardzo często różnią się od tego, co widzisz na ekranie telefonu. Archiwum wygenerowane przez serwery Mety zlicza absolutnie każdą interakcję jako osobną wiadomość. System widzi wysłane zdjęcie jako wiadomość. Widzi zareagowanie serduszkiem na tekst jako osobną wiadomość. Widzi informację systemową “Użytkownik zmienił kolor czatu” jako kolejny wpis do bazy.

Dlatego paczka danych zawsze pokaże zawyżoną liczbę w stosunku do faktycznych bloków tekstu, które napisałeś. Jeśli chcesz mieć czyste statystyki słowne, musisz użyć wyrażeń regularnych (Regex) w edytorze kodu, np. w Notepad++. Otwierasz plik z archiwum. Wpisujesz formułę wyszukującą tylko te znaczniki HTML, które zawierają w sobie tekst, ignorując załączniki wideo, gify i reakcje emoji. To wymaga odrobiny wiedzy technicznej, ale daje krystalicznie czysty obraz twojego zaangażowania w daną konwersację.

Co zrobić, gdy paczka z danymi od Mety pokazuje zerowe statystyki z rozmów?

Czasem proces zawodzi na całej linii. Zlecasz wygenerowanie pliku. Czekasz. Pobierasz folder, otwierasz, a tam pusto. Zero bajtów. Brak historii. To znany błąd w systemie eksportu danych Facebooka, który pojawia się najczęściej przy kontach z bardzo długim stażem. Serwer przerywa generowanie pliku z powodu przekroczenia limitu czasu (timeout). Zamiast poinformować cię o błędzie, zamyka pusty plik w archiwum ZIP i wysyła powiadomienie o sukcesie.

Problem ze statystykami Główna przyczyna techniczna Proponowane rozwiązanie
Pusty plik messages.html Błąd timeoutu na serwerach bazy danych Meta Zleć pobranie danych w mniejszych partiach (np. podziel zakres na pojedyncze lata).
Krzaczki zamiast polskich znaków Złe kodowanie pliku tekstowego (brak UTF-8) Otwórz plik w Notepad++ i ręcznie zmień kodowanie na UTF-8 z paska zadań.
Brak czatów sprzed 2023 roku Wdrożenie szyfrowania End-to-End na urządzeniach mobilnych Odzyskaj historię wpisując kod PIN w zakładce Bezpieczna Pamięć Masowa w telefonie.
Plik JSON nie chce się otworzyć Zbyt duża waga pliku dla systemowego notatnika Użyj profesjonalnego edytora kodu typu VS Code lub napisz skrypt parsujący w Pythonie.

Podzielenie żądania na mniejsze kawałki zazwyczaj rozwiązuje problem ze zrywaniem połączeń. Nie proś o dane z dziesięciu lat za jednym zamachem. Wybierz zakres od stycznia do grudnia jednego konkretnego roku. Wygeneruj. Potem zrób to samo dla kolejnych lat. Zajmie to więcej czasu u ciebie na komputerze, ale odciąży serwery po stronie Mety i da ci gwarancję, że paczka dotrze w jednym, nierozbitym i czytelnym kawałku gotowym do analizy liczbowej.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o statystyki Messengera

  • Jak sprawdzić najdłuższy czat na Messengerze?
    Musisz pobrać swoje dane konta w formacie HTML z sekcji ustawień prywatności na Facebooku, otworzyć folder z wiadomościami i sprawdzić rozmiar poszczególnych plików przypisanych do znajomych. Najcięższy plik oznacza najdłuższy czat.
  • Czy widać usunięte wiadomości w pobranym archiwum?
    Nie. Wiadomości, które usunąłeś za pomocą opcji cofnij wysyłanie u wszystkich, zostają trwale wymazane z baz danych Mety i nie pojawią się w pobranej paczce ZIP.
  • Ile czasu idzie paczka z danymi z FB na maila?
    W zależności od wagi twojej historii konta, wygenerowanie pliku zajmuje od 5 minut do nawet 24 godzin. System wyśle ci automatyczne powiadomienie e-mail, gdy proces dobiegnie końca.
  • Czy rozszerzenia do przeglądarki liczące wiadomości są bezpieczne?
    Większość z nich jest przestarzała i niebezpieczna. Nadanie zewnętrznej wtyczce uprawnień do odczytywania otwartych kart w przeglądarce grozi wyciekiem ciasteczek sesyjnych i przejęciem konta.
  • Jak otworzyć plik JSON z Messengera na komputerze?
    Pliki JSON najlepiej otwierać w dedykowanych edytorach kodu, takich jak Visual Studio Code lub Notepad++. Zwykły notatnik w systemie Windows zawiesi się przy próbie wczytania pliku ważącego kilkaset megabajtów.
  • Czy da się sprawdzić statystyki wiadomości bezpośrednio na telefonie w aplikacji?
    Obecnie nie ma takiej możliwości. Meta usunęła licznik wiadomości z interfejsu oficjalnej aplikacji na iOS i Androida wiele lat temu. Jedyną opcją pozostaje eksport surowych danych.

Pobierz swoje archiwum z serwerów Mety dzisiaj wieczorem. Odpal pobrany plik HTML w przeglądarce, wpisz w wyszukiwarkę imię i zlicz zapytania. Zobaczysz czarno na białym, ile czasu i znaków spaliłeś na bezcelowe pisanie z ludźmi, z którymi nawet już nie utrzymujesz kontaktu na co dzień. Zmierz się z tymi twardymi statystykami sam.

Bibliografia

1. Urząd Ochrony Danych Osobowych – https://uodo.gov.pl
2. Meta for Developers – https://developers.facebook.com
3. GitHub – https://github.com
4. Python Software Foundation – https://www.python.org
5. Ministerstwo Cyfryzacji – https://www.gov.pl/web/cyfryzacja