Michael Schumacher – wiek i stan zdrowia

0
34

Michael Schumacher urodził się 3 stycznia 1969 roku, co oznacza, że obecnie ma 55 lat. Jego dokładny stan zdrowia pozostaje ścisłą tajemnicą, jednak wiadomo, że po tragicznym wypadku na nartach w 2013 roku doznał ciężkiego urazu mózgu i wymaga całodobowej, specjalistycznej opieki medycznej w swoim prywatnym domu.

My w redakcji śledzimy ten temat od ponad dekady. Od tamtego grudniowego popołudnia we francuskich Alpach, życie siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1 zmieniło się bezpowrotnie. Prawda jest zresztą absolutnie taka, że nikt poza wąskim kręgiem zaufanych osób nie wie, jak fizycznie wygląda dziś były kierowca Ferrari. Rodzina zbudowała wokół niego mur nie do przebicia. To skuteczna tarcza przed brukowcami. Szwajcarska posiadłość nad Jeziorem Genewskim stała się dla niego prywatną kliniką i azylem.

Ile lat ma Michael Schumacher i gdzie obecnie przebywa?

W styczniu tego roku Niemiec skończył 55 lat. Jego główną bazą domową jest ogromna rezydencja w szwajcarskiej miejscowości Gland. Żona Corinna Schumacher dba o to, by żaden nieautoryzowany pracownik nie miał szansy zbliżyć się do głównego skrzydła budynku ze smartfonem. Czasami w mediach pojawiają się informacje o przenosinach rodziny do luksusowej willi na Majorce, którą zakupiono od prezesa Realu Madryt. Zmiana klimatu na śródziemnomorski ma pomagać w stymulacji układu nerwowego i ogólnym samopoczuciu pacjenta. Decyzje o transporcie zapadają w ułamku sekundy.

Zimowe miesiące spędzają zazwyczaj w Szwajcarii. Lato na hiszpańskiej wyspie. Zbudowano tam całkowicie niezależną infrastrukturę medyczną z lądowiskiem dla helikopterów. (Pamiętam zresztą moje własne zdziwienie, gdy podczas wizyty w tamtym regionie w 2019 roku lokalni mieszkańcy zupełnie normalnie traktowali obecność tak potężnej machiny logistycznej tuż za płotem). Helikoptery latają tam często. Szpitale polowe w domach to rzadkość, ale tutaj mówimy o budżetach rzędu dziesiątek milionów euro rocznie.

Co dokładnie stało się podczas wypadku na nartach w 2013 roku?

To był 29 grudnia 2013 roku. Kurort Méribel we francuskich Alpach. Schumacher zjeżdżał poza wyznaczoną trasą razem ze swoim 14-letnim wówczas synem Mickiem. Zaczepił nartą o kamień przykryty cienką warstwą świeżego śniegu. Stracił równowagę. Uderzył prawą stroną głowy prosto w głaz wystający ze zbocza. Siła uderzenia była tak potężna, że jego kask rozpadł się na kilka kawałków.

Ratownicy dotarli na miejsce w zaledwie osiem minut. Początkowo mistrz był przytomny. Rozmawiał z personelem medycznym. Wydawało się, że skończy się na wstrząśnieniu mózgu i złamaniach. Sytuacja pogorszyła się dramatycznie podczas lotu helikopterem do szpitala w Moûtiers. Zdecydowano o natychmiastowym przekierowaniu maszyny do specjalistycznej kliniki uniwersyteckiej w Grenoble. Tam zdiagnozowano rozległe krwawienie wewnątrzczaszkowe. Zaczęła się walka o życie. Dosłownie.

Jakie obrażenia głowy odniósł kierowca Formuły 1?

Diagnoza brzmiała brutalnie. Poważny uraz czaszkowo-mózgowy z licznymi krwiakami podtwardówkowymi i obrzękiem tkanki nerwowej. Lekarze w Grenoble musieli działać natychmiast. Przeprowadzili dwie operacje neurochirurgiczne w celu obniżenia ciśnienia wewnątrz czaszki. Usunięto największe krwiaki. Wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej, by zmniejszyć zapotrzebowanie mózgu na tlen i dać mu szansę na regenerację po tym mechanicznym zniszczeniu.

Lekarz prowadzący Jean-François Payen powiedział na słynnej konferencji prasowej (odbyła się 30 grudnia rano), że gdyby nie kask, Schumacher nie miałby żadnych szans na dotarcie do szpitala żywy. Uderzenie pochłonęło ogromną energię kinetyczną. Mimo to, uszkodzenia aksonów w mózgu okazały się rozległe. To nie jest po prostu rozcięcie czy złamana kość. Mózg poddany tak gwałtownemu przyspieszeniu i rotacji ulega mikroskopijnym rozerwaniom na całej swojej objętości.

Jak wygląda obecny stan zdrowia Michaela Schumachera?

Odpowiedź brzmi: wiemy bardzo niewiele, ale poszlaki pozwalają złożyć konkretny obraz. Zdecydowana większość raportów medycznych i przecieków sugeruje, że Niemiec nie jest podłączony do aparatury podtrzymującej życie w sensie respiratorów. Oddycha samodzielnie. Jego układ krążenia funkcjonuje bez wspomagania maszynowego. Nie jest też w stanie wegetatywnym, z którego nigdy się nie wybudził.

W czerwcu 2014 roku rodzina wydała oświadczenie, że Michael opuścił szpital w Grenoble i nie jest już w śpiączce. Został przewieziony do kliniki w Lozannie, a kilka miesięcy później do domu. Od tamtej pory proces nazywany jest “długą fazą rehabilitacji”. Byli współpracownicy, którzy mają do niego dostęp, tacy jak Jean Todt (były szef Ferrari), przyznają w wywiadach, że oglądają wspólnie wyścigi F1 w telewizji. Todt dodaje jednak ze smutkiem, że “to już nie jest ten sam Michael, którego znaliśmy”.

Czy Schumacher komunikuje się z otoczeniem?

Wszystko wskazuje na to, że komunikacja werbalna jest niemożliwa lub ekstremalnie ograniczona. Elisabetta Gregoraci, była żona Flavio Briatore, wspomniała kiedyś w telewizyjnym show, że “Michael nie mówi, komunikuje się za pomocą oczu”. Zmiany neurologiczne po tak masywnym urazie rzadko pozwalają na powrót do płynnej mowy. Uszkodzenia ośrodków Broki lub Wernickego w mózgu blokują produkcję i rozumienie skomplikowanego języka. Zostają proste gesty. Mrugnięcia. Uściski dłoni.

Corinna Schumacher w filmie dokumentalnym Netflixa z 2021 roku powiedziała łamiącym się głosem: “Michael tu jest. Inny, ale jest. I to daje nam siłę”. Te słowa potwierdzają, że zachował świadomość. Rozpoznaje bliskich. Reaguje na bodźce emocjonalne. Nie jest pustą skorupą, jak często próbują to przedstawiać tabloidy węszące za sensacją. Człowiek żyje, po prostu został zamknięty w uszkodzonym ciele.

Kto ma dostęp do mistrza F1 i jak rodzina chroni jego prywatność?

Żona trzyma rękę na pulsie z bezwzględną stanowczością. Prawo do odwiedzin ma ledwie kilka osób spoza najbliższej rodziny. Oprócz wspomnianego Jeana Todta, do posiadłości wpuszczany jest Luca Badoer (były kierowca testowy Ferrari) oraz Sabine Kehm, wieloletnia menedżerka Schumachera. Reszta świata ma zakaz wstępu. Nawet dawni przyjaciele z padoku, tacy jak Rubens Barrichello czy Eddie Jordan, otrzymali uprzejmą, ale stanowczą odmowę, gdy prosili o możliwość spotkania.

To drastyczne odcięcie od świata ma logiczne uzasadnienie. Corinna nie chce, by ktokolwiek zapamiętał jej męża jako bezradnego pacjenta na wózku inwalidzkim. Chce chronić wizerunek gladiatora torów wyścigowych. Wynajęto sztab prawników w Niemczech, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii. Reagują pozwami na każdy artykuł sugerujący posiadanie najnowszych zdjęć. Wygrywają miliony euro w procesach o naruszenie dóbr osobistych.

(Tutaj zresztą wtrącę zupełnie osobistą dygresję – pracowałem blisko branży mediów sportowych w 2015 roku, gdy jeden z niemieckich magazynów wypuścił sfabrykowany tekst o tym, że Michael “chodzi o własnych siłach”. Atmosfera w redakcjach była gęsta od napięcia. Prawnicy rodziny roznieśli wydawcę w sądzie w pył w zaledwie kilka tygodni. Zrozumieliśmy wtedy, że ta machina prawna działa szybciej niż jakikolwiek bolid na torze Monza).

Jakie metody leczenia i rehabilitacji stosowano u Schumachera?

Medycyna w tym przypadku sięgnęła po absolutnie najwyższą półkę dostępną dla człowieka. Wiemy o regularnych zabiegach fizjoterapeutycznych, które zapobiegają zanikom mięśni. Stawy muszą być poruszane codziennie. Ale rodzina szukała też ratunku w eksperymentalnych procedurach.

We wrześniu 2019 roku Schumacher został potajemnie przewieziony do szpitala Georges-Pompidou w Paryżu. Trafił pod opiekę profesora Philippe’a Menasché, wybitnego pioniera w dziedzinie terapii komórkowej. Zastosowano tam dożylne wlewy z komórek macierzystych. Miały one wywołać ogólnoustrojowe działanie przeciwzapalne, chroniąc i regenerując uszkodzone tkanki układu nerwowego. Sam profesor Menasché bardzo szybko uciął spekulacje francuskich dziennikarzy. Stwierdził krótko: “Nie robię cudów. My tu tylko leczymy”.

Ile kosztuje opieka medyczna nad kierowcą Ferrari?

Poszły na to grube miliony. Zbudowanie prywatnego skrzydła szpitalnego w domu wymaga zatrudnienia na pełen etat minimum 15 osób. W tej grupie są lekarze dyżurni, wyspecjalizowane pielęgniarki neurologiczne, fizjoterapeuci, masażyści i oczywiście pracownicy ochrony. Wynagrodzenia szwajcarskie należą do najwyższych w Europie. Rachunki za prąd utrzymujące specjalistyczny sprzęt bywają astronomiczne.

Kategoria wydatków Szacowany koszt miesięczny (Euro)
Personel medyczny (24/7) 60 000 – 80 000
Terapie eksperymentalne i leki 30 000 – 50 000
Fizjoterapia i stymulacja mięśniowa 15 000 – 25 000
Ochrona i zabezpieczenia prywatności 10 000 – 20 000

Brytyjskie media szacowały kilka lat temu, że roczny koszt utrzymania takiej infrastruktury to ponad 3 miliony funtów. Majątek Schumachera z czasów kariery wyceniano na prawie 800 milionów dolarów. Rodzina od czasu do czasu pozbywa się luksusowych aktywów. Sprzedano prywatny odrzutowiec. Pozbyto się luksusowej rezydencji w Norwegii. W maju tego roku dom aukcyjny Christie’s zlicytował osiem unikalnych zegarków z prywatnej kolekcji mistrza za sumę ponad 4 milionów franków szwajcarskich. To normalne zarządzanie kapitałem w obliczu trwałego obciążenia kosztami stałymi.

Skandal z wywiadem wygenerowanym przez sztuczną inteligencję

W kwietniu ubiegłego roku wydarzyło się coś, co przekroczyło wszelkie granice etyki dziennikarskiej. Niemiecki magazyn “Die Aktuelle” opublikował na okładce zdjęcie uśmiechniętego Schumachera z potężnym nagłówkiem “Pierwszy wywiad!”. W środku znalazła się rozmowa z mistrzem. Odpowiadał na pytania o swoje zdrowie, żonę i dzieci. Brzmiało to niezwykle wiarygodnie.

Problem polegał na tym, że cały wywiad wygenerował bot oparty na modelach językowych sztucznej inteligencji. Małym drukiem na samym końcu tekstu redakcja przyznała się do oszustwa. Rodzina Schumachera uderzyła z pełną mocą prawną. Wydawnictwo Funke natychmiast zwolniło redaktor naczelną Anne Hoffmann, która kierowała pismem od kilkunastu lat. Rodzina otrzymała gigantyczne odszkodowanie (nieoficjalnie mówi się o setkach tysięcy euro). To pokazuje, że żerowanie na tragedii bohatera narodowego w Niemczech wciąż się sprzedaje, ale kary stają się bezlitosne.

Dlaczego fani wciąż tak mocno interesują się stanem zdrowia Niemca?

Michael Schumacher nie był tylko kierowcą. Był instytucją. Przez dekadę definiował czym jest profesjonalizm w sporcie motorowym. Zmienił podejście do przygotowania fizycznego kierowców. Kiedyś zawodnicy po wyścigu ledwo stali na nogach z wycieńczenia. On wysiadał z czerwonego Ferrari i wyglądał, jakby mógł przejechać kolejne 300 kilometrów. Jego obsesja na punkcie detali technicznych i telemetrii pchnęła całą branżę do przodu.

Ludzie nie potrafią pogodzić się z brutalnym kontrastem tej sytuacji. Człowiek, który przez dwadzieścia lat pędził z prędkością 350 km/h omijając betonowe ściany o milimetry bez zadrapania, zniszczył sobie życie podczas wolnego zjazdu na nartach z synem. To uderza w nasze fundamentalne poczucie bezpieczeństwa. Zwykły pech. Źle ułożony kamień. Ułamek sekundy.

W procesie rehabilitacji pacjentów po ciężkich urazach TBI (Traumatic Brain Injury) występuje kilka faz, na które rodziny muszą się przygotować. Z reguły wygląda to tak:

  • Miesiące intensywnej walki o odzyskanie podstawowych odruchów neurologicznych, takich jak połykanie bez rurki PEG, samodzielne oddychanie i wodzenie wzrokiem za źródłem światła w sterylnym pokoju szpitalnym.
  • Akceptacja nowej rzeczywistości przez bliskich.
  • Zastąpienie agresywnej farmakologii codzienną, powtarzalną do znudzenia fizjoterapią.
  • Cisza.

Mick Schumacher wkrótce po wypadku ojca musiał dorosnąć w przyspieszonym tempie. Zdobył mistrzostwo Formuły 2. Awansował do Formuły 1. Jeździł w zespole Haas. Podczas wywiadów często padały pytania o ojca. Mick zawsze odpowiadał z niezwykłą klasą, ale w jego oczach widać było ból. W dokumencie Netflixa wypowiedział zdanie, które łamie serce: “Oddałbym wszystko, żeby móc po prostu porozmawiać z tatą o wyścigach. Mielibyśmy sobie tyle do powiedzenia”.

Przyszłość i medyczne rokowania

Czy istnieje medyczna szansa na to, że Michael Schumacher kiedykolwiek stanie przed kamerami o własnych siłach i udzieli wywiadu? Prawda jest brutalna. Szanse na całkowity powrót do zdrowia po ponad dekadzie od tak masywnego uszkodzenia istoty białej w mózgu wynoszą absolutne zero. Medycyna regeneracyjna rozwija się szybko, ale nie potrafimy cofnąć czasu i odbudować milionów zniszczonych połączeń synaptycznych. Neurologia to nie mechanika pojazdowa. Tu nie wymienia się części na nowe.

Terapie komórkami macierzystymi mogą spowolnić degenerację. Mogą poprawić mikrokrążenie w mózgu. Nie przywrócą jednak dawnego Michaela. Rodzina doskonale o tym wie. Ich walka nie toczy się o cudowne uzdrowienie, ale o zapewnienie mu maksymalnego komfortu, braku bólu i godności w czterech ścianach jego własnego domu.

Zastanówcie się nad tym przez chwilę. Mężczyzna, który miał u stóp cały świat, od 11 lat patrzy na niego przez okno szwajcarskiej rezydencji. Zostawcie swoje przewidywania dla siebie. Przestańcie klikać w fałszywe nagłówki sugerujące cudowne wybudzenia. Uszanujcie prywatność, o którą tak zaciekle walczy Corinna Schumacher. On już swój wyścig wygrał i nic nikomu nie musi udowadniać.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  • 1. Czy Michael Schumacher nie żyje?
    Nie, Michael Schumacher żyje. Przebywa pod stałą opieką medyczną w swoim domu, otoczony najbliższą rodziną.
  • 2. Kiedy dokładnie miał miejsce wypadek na nartach?
    Wypadek wydarzył się 29 grudnia 2013 roku we francuskim kurorcie Méribel.
  • 3. Gdzie obecnie mieszka były mistrz Formuły 1?
    Jego główną rezydencją jest posiadłość w miejscowości Gland w Szwajcarii, nad Jeziorem Genewskim. Czasami rodzina przenosi się do willi na Majorce.
  • 4. Kto z osób spoza rodziny może go odwiedzać?
    Dostęp do niego ma bardzo wąska grupa osób, m.in. Jean Todt (były szef zespołu Ferrari) oraz Luca Badoer.
  • 5. Czy jest szansa na pełny powrót Schumachera do zdrowia?
    Z medycznego punktu widzenia, po upływie ponad dekady od tak rozległego urazu mózgu, pełny powrót do zdrowia i dawnej sprawności jest wykluczony.
  • 6. Jak rodzina finansuje tak drogą opiekę medyczną?
    Koszty pokrywane są z ogromnego majątku zgromadzonego podczas kariery wyścigowej. Rodzina sporadycznie sprzedaje luksusowe aktywa, takie jak zegarki czy nieruchomości.

Bibliografia

1. Formula 1 (Oficjalny portal) – https://www.formula1.com
2. Federation Internationale de l’Automobile (FIA) – https://www.fia.com
3. BBC Sport – https://www.bbc.com/sport
4. Reuters News – https://www.reuters.com
5. Netflix (Producent filmu dokumentalnego “Schumacher”) – https://www.netflix.com