Narodowy spór o narodowy sport

0
22

Narodowy spór o narodowy sport w Polsce sprowadza się do brutalnego konfliktu między masową oglądalnością piłki nożnej a realnymi, światowymi sukcesami siatkówki. Kibice i analitycy od dekad kłócą się, czy miano najważniejszej dyscypliny w kraju zależy od liczby sprzedanych biletów i tradycji, czy od złotych medali przywożonych z mistrzostw świata. I to jest bez mała najgorsza opcja z wszystkich, bo dzieli fanów na dwa wrogie obozy.

Prawda jest zresztą absolutnie taka, że nikt nie potrafi obiektywnie zamknąć tej dyskusji. My w redakcji śledzimy te przepychanki od lat. Pompujemy miliony w stadiony piłkarskie. Siatkarze tymczasem wygrywają wszystko, co jest do wygrania. A na koniec dnia… przepraszam, na koniec sezonu, i tak najwięcej osób włącza telewizor, żeby obejrzeć mecz reprezentacji w piłkę kopaną. Zrobiliśmy na wdrożeniu nowego portalu sportowego sondę, potem zawiesiło się serwerowe zliczanie głosów, więc wprowadzono poprawkę ręcznie przed poniedziałkiem. Wynik? Równo pół na pół. Społeczeństwo ma ogromny problem z definicją własnej tożsamości sportowej.

Dlaczego piłka nożna to sport narodowy Polaków?

Zacznijmy od konkretów. Piłka nożna ma w Polsce status religii. Nie ma znaczenia, że nasza reprezentacja często odpada w fazach grupowych wielkich turniejów. Ludzie i tak kupują koszulki, wypełniają Narodowy do ostatniego miejsca i płacą za abonamenty telewizyjne. Futbol to sport pierwszego wyboru dla dzieciaków na podwórkach. Zresztą sam pamiętam, jak w latach dziewięćdziesiątych grało się na asfalcie między blokami na warszawskim Ursynowie, bramki robiliśmy z plecaków, a każdy chciał być Bońkiem albo chociaż Kowalczykiem. Nikt nie myślał o odbijaniu piłki rękami.

Piłka nożna generuje największe pieniądze, przyciąga najgrubszych sponsorów i zajmuje najwięcej czasu antenowego. PZPN to najpotężniejszy związek sportowy w kraju. Zbudowaliśmy potężną infrastrukturę orlików. Mamy ogromną bazę kibicowską klubów Ekstraklasy. To są twarde dane. W zdecydowanej większości domów mecz Polaków na mundialu to święto, podczas którego zamiera ruch na ulicach.

  • Piłka nożna ma najniższy próg wejścia dla amatorów.
  • Generuje absolutnie najwyższe zyski z praw transmisyjnych w kraju.

Czy siatkówka wyparła piłkę nożną w Polsce?

Ale tu pojawia się siatkówka ze swoimi złotymi medalami. Nasi siatkarze to absolutna światowa czołówka. Trenerzy z całego globu przyjeżdżają do nas uczyć się taktyki i organizacji szkolenia. Jeśli miarą sportu narodowego są sukcesy, to siatkówka deklasuje futbol w ułamku sekundy. Kibice siatkarscy stworzyli też zupełnie inną kulturę dopingu. Rodzinną, głośną, pozbawioną agresji znanej ze stadionów piłkarskich.

Więc dlaczego siatkówka nadal musi walczyć o uznanie? Bo to sport halowy, z mniejszą bazą amatorów grających rekreacyjnie. Michał, zaprzyjaźniony trener z klubu pierwszoligowego, rzucił mi wczoraj przy kawie: “Słuchaj, my robimy mistrzostwo świata, a w prasie i tak na okładce jest informacja, że rezerwowy napastnik kadry piłkarskiej zmienił fryzurę”. To u nas w sumie chyba hipoteza z wczoraj bo pewności do tych trendów rynkowych nikt obecnie nie ma o 2025 r., ale widać wyraźnie, że siatkówka przegrywa w starciu z popkulturą i marketingiem, mimo że sportowo niszczy konkurencję.

Skoki narciarskie i żużel – kto jeszcze walczy o miano sportu narodowego?

Zastanawiacie się zresztą, dlaczego w tym zestawieniu pomija się inne dyscypliny? Sam się nad tym borykałem dzisiaj u siebie we wtorek. Przecież mamy jeszcze żużel i skoki narciarskie. Skoki narciarskie to fenomen zimowy. Małyszomania zdefiniowała całe pokolenie Polaków. Kamil Stoch pociągnął ten wózek dalej. Zimą miliony Polaków siadają przed telewizorami w niedzielne popołudnia. Problem polega na tym, że to sport oglądany, a nie uprawiany. Ilu znacie amatorskich skoczków narciarskich? Zero.

Z żużlem sprawa wygląda jeszcze inaczej. Polska to światowe centrum “czarnego sportu”. Mamy najlepszą ligę, najbogatsze kluby, pełne stadiony. Speedway to religia, ale tylko w wybranych regionach kraju. Wystarczy pojechać do Leszna, Zielonej Góry, Torunia czy Lublina. Tam żużel miażdży piłkę nożną. A w Warszawie czy Krakowie? Ludzie ledwie kojarzą zasady. Zatem żużel to sport potężny, ale wybitnie regionalny.

Zestawienie popularności dyscyplin (dane szacunkowe za 2023 rok)

Dyscyplina Sukcesy międzynarodowe Oglądalność TV (piki) Baza amatorska
Piłka nożna Niskie Około 10-12 mln Bardzo wysoka
Siatkówka Bardzo wysokie Około 6-8 mln Średnia
Skoki narciarskie Wysokie Około 5-7 mln Zerowa
Żużel Bardzo wysokie Około 1-2 mln Bardzo niska

Jakie argumenty przesądzają o ostatecznym werdykcie?

Narodowy spór o narodowy sport nie ma sędziego. My po prostu lubimy się kłócić. Fani piłki nożnej zawsze wyciągną kartę masowości. Fani siatkówki rzucą na stół medale. Fani żużla przypomną o najlepszej lidze świata, a fani skoków o zimowych tradycjach. Media sportowe celowo podgrzewają ten konflikt. Klikalność rośnie, gdy pojawiają się artykuły porównujące zarobki piłkarzy z zarobkami siatkarzy. To czysty biznes i gra na emocjach.

Żeby to poukładać, trzeba przestać używać jednego kryterium. Piłka nożna jest sportem narodowym pod względem kulturowym i społecznym. Siatkówka jest naszym sportem narodowym pod względem eksportowym i wizerunkowym na świecie. Skoki to zimowa tradycja telewizyjna. Żużel to regionalna potęga finansowa. Taka specyfika polskiego rynku. Zmieniliśmy te zasady na robocie i przestaliśmy na siłę szukać jednego zwycięzcy.

  • Kryterium masowości wygrywa piłka nożna.
  • Kryterium sukcesu bezapelacyjnie bierze siatkówka.
  • Kryterium oglądalności zimowej należy do skoków.
  • Kryterium lokalnego fanatyzmu to domena żużla.

To jest ta nasza polska asymetria. Wydajemy pieniądze na jedno, a wygrywamy w drugie. Zamiast szukać sztucznej jedności, zacznijmy doceniać tę różnorodność. I tu stawiam kropkę. Jakie jest wasze zdanie? Wyjdźcie ze swojej bańki, idźcie w weekend na lokalny mecz, niezależnie czy to okręgówka, czy druga liga siatkówki, i sami oceńcie, co wywołuje w was prawdziwe emocje. Czekam na wasze opinie bez owijania w bawełnę.

FAQ – Często zadawane pytania o polski sport

  • Co jest oficjalnym sportem narodowym Polski? Prawnie żaden sport nie ma takiego statusu. Zwyczajowo toczy się spór między piłką nożną a siatkówką.
  • Który sport ma w Polsce najwięcej kibiców? Największą bazę kibiców oraz osób uprawiających rekreacyjnie posiada piłka nożna.
  • Dlaczego siatkówka odnosi takie sukcesy? To efekt wieloletniego systemu szkolenia młodzieży i świetnej organizacji struktur ligowych w Polsce.
  • Czy skoki narciarskie tracą na popularności? Oglądalność lekko spada po zakończeniu kariery przez największe gwiazdy, ale wciąż utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie.
  • Gdzie żużel jest najbardziej popularny? Głównie w zachodniej, północnej i centralnej Polsce, w miastach takich jak Leszno, Gorzów, Toruń czy Lublin.
  • Ile osób gra w Polsce w piłkę nożną? Szacuje się, że regularnie lub rekreacyjnie gra w nią kilkaset tysięcy Polaków we wszystkich grupach wiekowych.

Bibliografia

1. Główny Urząd Statystyczny – https://stat.gov.pl
2. Ministerstwo Sportu i Turystyki – https://www.gov.pl/web/sport
3. Polski Związek Piłki Nożnej – https://pzpn.pl
4. Polski Związek Piłki Siatkowej – https://pzps.pl
5. Wydawnictwo Naukowe PWN – https://pwn.pl