Plac Vendome i kolumna ku czci Napoleona Bonaparte

0
26

Plac Vendome i kolumna ku czci Napoleona Bonaparte to jedno z najważniejszych założeń urbanistycznych Paryża, w którego centrum wznosi się potężny monument odlany z przetopionych armat wroga po bitwie pod Austerlitz. Miejsce to łączy klasycystyczną architekturę luksusowych kamienic z brutalną historią polityczną Francji, służąc dzisiaj jako światowe centrum wysokiego jubilerstwa. Ośmiokątny plac wytyczono jeszcze za panowania Ludwika XIV. Dopiero później zyskał on swój obecny, militarno-imperialny charakter za sprawą decyzji cesarza Francuzów.

Kiedy po raz pierwszy stałem na środku tego placu w deszczowy, listopadowy poranek, uderzyła mnie całkowita asymetria odbioru tego miejsca. Z jednej strony mamy sterylnie czyste witryny najdroższych sklepów świata. Z drugiej strony w górę pnie się brudny, pokryty zieloną patyną brąz, który pamięta krew i błoto kampanii 1805 roku. Więc architektura to zawsze brutalne zderzenie wielkiego kapitału z wielką polityką. Zresztą prawda jest absolutnie taka, że bez wojennych łupów ten monument nigdy by nie powstał w takiej formie.

Dlaczego plac Vendome ma taki kształt i kto go zaprojektował?

Zabudowa tego miejsca to wynik decyzji podjętych na przełomie XVII i XVIII wieku. Jules Hardouin-Mansart otrzymał zlecenie stworzenia przestrzeni godnej pomnika konnego króla Ludwika XIV. Wybrał rzut ośmiokąta ze ściętymi narożnikami. Zamysł był banalnie prosty. Chodziło o stworzenie zamkniętej, niemal teatralnej scenografii dla władcy. Pierwotnie za fasadami nie było nawet budynków. Zbudowano same ściany frontowe. Dopiero później bogaci finansiści wykupili działki z tyłu i postawili tam swoje pałace.

Rewolucja francuska zmiotła z powierzchni ziemi pomnik króla. Został po nim tylko pusty cokół. I ten właśnie pusty cokół stał się idealnym miejscem dla nowego władcy Europy. Plac Vendome i kolumna ku czci Napoleona Bonaparte zrosły się ze sobą w jeden nierozerwalny organizm miejski. Cesarz potrzebował widomego znaku swojej potęgi. Nie chciał budować nowych placów od zera. Wolał przejąć te królewskie.

Dzisiejszy układ komunikacyjny placu jest koszmarem dla kierowców. Kostka brukowa pamięta jeszcze czasy powozów konnych. A jednak to właśnie ta niedogodność paradoksalnie chroni to miejsce przed całkowitym zadeptaniem przez masową turystykę. Zwykła usterka urbanistyczna działa jak filtr.

Z czego dokładnie odlana jest kolumna ku czci Napoleona Bonaparte?

Mitologia napoleońska głosi twardo, że cały monument powstał z tysiąca dwustu armat zdobytych na armii rosyjskiej i austriackiej pod Austerlitz w 1805 roku. Taka wersja świetnie brzmiała w biuletynach Wielkiej Armii. Rzeczywistość odlewnicza wygląda nieco inaczej. Prawdopodobnie przetopiono ich znacznie mniej. Nikt dzisiaj nie ma precyzyjnych danych z tamtych warsztatów, bo większość rejestrów dawno spłonęła. Wydaje się to tylko jedną z możliwych hipotez propagandowych na potrzeby budowania mitu założycielskiego cesarstwa.

Dominique Vivant Denon nadzorował cały projekt. Wybrał formę antyczną. Zdecydował się na skopiowanie rzymskiej kolumny Trajana. Zamiast marmuru użyto jednak brązu.

Płaskorzeźba owija się wokół trzonu jak wstążka. Ma ponad czterysta metrów długości. Przedstawia kolejne etapy kampanii wojennej. Od wymarszu z obozu w Boulogne aż po podpisanie pokoju. Tworzyło ją kilkudziesięciu rzeźbiarzy. Każdy miał inny styl. Dlatego uważny obserwator dostrzeże różnice w proporcjach sylwetek żołnierzy na różnych wysokościach monumentu. To czysta rzemieślnicza robota. Pełna błędów i poprawek robionych na szybko pod presją czasu.

Jakie sceny przedstawia płaskorzeźba na cokole?

Z bliska widać niesamowite detale. Wstęga narracyjna nie owija w bawełnę. Pokazuje wojnę taką, jaka była.

  • Wymarsz wojsk francuskich i długie, wyczerpujące marsze przez Europę Środkową w jesiennym błocie.
  • Kapitulację generała Macka pod Ulm, gdzie tysiące Austriaków złożyło broń bez oddania jednego strzału, co do dziś jest uważane za największą kompromitację tamtej armii.
  • Sceny biwakowania, transportu artylerii i brutalnych starć wręcz.
  • Triumfalny powrót i gloryfikację wodza.

Zauważyłem kiedyś, oglądając dolne partie bazy, że postacie mają zatarte twarze. Wynika to z faktu, że przez dwieście lat przechodnie dotykali brązu. Ludzkie dłonie zniszczyły metal skuteczniej niż warunki atmosferyczne.

Kto zniszczył kolumnę na placu Vendome i jaką rolę odegrał Gustave Courbet?

Historia tego obiektu to gotowy scenariusz na film akcji. W 1871 roku Paryż opanowała Komuna Paryska. Rewolucjoniści nienawidzili wszystkiego, co kojarzyło się z imperializmem i wojną. Kolumna była dla nich symbolem militaryzmu i tyranii. Zapadła decyzja o jej zburzeniu.

Gustave Courbet, słynny malarz realista, był wtedy odpowiedzialny za sztukę w mieście. Napisał petycję o przeniesienie monumentu do muzeum Inwalidów. Tłum miał jednak inne plany. 16 maja 1871 roku podcięto bazę. Założono liny. Pociągnięto. Potężna wieża z brązu runęła na ziemię z ogłuszającym hukiem, rozpadając się na kawałki na specjalnie usypanym posłaniu z nawozu i piasku. Zwykła demolka w imię wyższych idei.

Po upadku Komuny nowe władze postanowiły odbudować zabytek. Kozłem ofiarnym zrobiono Courbeta. Sąd nakazał mu pokrycie kosztów rekonstrukcji z własnej kieszeni. Kwota opiewała na ponad trzysta dwadzieścia tysięcy franków. Malarz zbankrutował. Uciekł do Szwajcarii i tam zmarł w nędzy, spłacając dług do końca życia.

Ile razy zmieniano pomnik na szczycie kolumny?

Plac Vendome i kolumna ku czci Napoleona Bonaparte to doskonały barometr nastrojów politycznych nad Sekwaną. Sam posąg na szczycie wymieniając wielokrotnie w zależności od tego, kto akurat rządził krajem.

  • Pierwszy posąg z 1810 roku przedstawiał Napoleona jako rzymskiego cesarza. Miał togę i wieniec laurowy. Został zdjęty po upadku cesarstwa w 1814 roku przez rojalistów i przetopiony. Posłużył do odlania pomnika Henryka IV na moście Pont Neuf.
  • Podczas Restauracji Burbonów na szczycie powiewała po prostu biała flaga z liliami. Kompletna pustka ideologiczna.
  • Król Ludwik Filip w 1833 roku nakazał postawić nową rzeźbę. Tym razem Napoleon miał na sobie swój słynny szynel i stosowany kapelusz. Występował jako “Mały Kapral”.
  • Napoleon III, bratanek wielkiego wodza, uznał jednak, że kapral nie pasuje do wielkości imperium. W 1863 roku kazał zdjąć tę rzeźbę i zastąpić ją nową, ponownie przedstawiającą stryja w stroju rzymskiego imperatora. Ta wersja, zrekonstruowana po Komunie Paryskiej, stoi tam do dzisiaj.

To ciągłe żonglowanie rzeźbami pokazuje, jak bardzo Francuzi nie potrafili sobie poradzić z własnym dziedzictwem. Zmieniali te pomniki na robocie, byle tylko przypodobać się aktualnej władzy.

Czy to najdroższe miejsce w Paryżu?

Tak. Czynsze tutaj biją rekordy. Plac Vendome to światowa stolica luksusu. Pod numerem 15 mieści się słynny hotel Ritz, w którym mieszkała Coco Chanel. Pod numerem 12 zmarł w 1849 roku Fryderyk Chopin. Dzisiaj partery kamienic zajmują butiki takich marek jak Cartier, Boucheron, Chaumet czy Van Cleef & Arpels.

Większość turystów przychodzi tu tylko po to, by zrobić sobie zdjęcie na tle witryn. Mało kto patrzy w górę na brązowe reliefy. Skupiają się na błyskotkach za pancernym szkłem. A to właśnie ta brudna, wojenna historia nadaje temu miejscu autentyczny ciężar gatunkowy.

Techniczne parametry paryskiej kolumny

Zawsze warto spojrzeć na liczby. One nie kłamią w przeciwieństwie do polityków. Zestawmy paryski monument z jego rzymskim pierwowzorem. Różnice w podejściu do inżynierii są uderzające.

Cecha Kolumna na Placu Vendome Kolumna Trajana w Rzymie
Wysokość całkowita Niespełna 45 metrów Około 38 metrów
Główny materiał budowlany Brąz na kamiennym rdzeniu Bebny z białego marmuru z Carrary
Długość płaskorzeźby 425 metrów 190 metrów
Posąg na szczycie Napoleon jako rzymski cesarz Święty Piotr (pierwotnie cesarz Trajan)

Francuzi musieli zbudować wewnętrzny, kamienny rdzeń i dopiero do niego przytwierdzać z zewnątrz brązowe płyty. Rzymianie kuli bezpośrednio w wielkich blokach marmuru nakładanych jeden na drugi. To dwa zupełnie różne podejścia do rzemiosła budowlanego.

Jak dojechać na Plac Vendome i kiedy najlepiej go zwiedzać?

Dojazd jest banalnie prosty. Wystarczy wysiąść na stacji metra Opéra (linie 3, 7, 8) lub Tuileries (linia 1). Potem czeka was krótki spacer ulicą rue de la Paix. Polecam przyjść tu wcześnie rano. Około siódmej. Wtedy nie ma jeszcze tłumów instagramerów blokujących wejścia do butików. Można w spokoju popatrzeć na architekturę i poczuć skalę tego założenia.

W nocy plac jest mocno oświetlony. Złote detale na czarnych bramach hoteli błyszczą w świetle latarni. Ale to właśnie w świetle dziennym widać najlepiej zielonkawy nalot na kolumnie. Ten nalot to dowód na to, że nawet najpotężniejsze imperia ostatecznie przegrywają z deszczem i czasem.

Zostawiam was z jednym pytaniem. Kiedy następnym razem pojedziecie do Paryża i staniecie w cieniu tego wielkiego, zrobionego z armat słupa, zastanówcie się, ile dzisiejszych pomników przetrwa próbę czasu, a ile zostanie przetopionych przy najbliższej zmianie rządu?

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

  • Czy można wejść na szczyt kolumny na Placu Vendome?
    Nie. Wnętrze kryje kręte schody, ale obiekt jest zamknięty dla turystów. Wchodzą tam tylko ekipy konserwatorskie.
  • Ile waży brąz użyty do budowy?
    Szacuje się, że płyty z brązu ważą łącznie około 250 ton.
  • Co znajduje się pod placem?
    Obecnie pod płytą placu znajduje się ogromny, wielopoziomowy parking podziemny.
  • Kto zniszczył kolumnę?
    Została obalona w 1871 roku przez komunardów, a winą obarczono malarza Gustave’a Courbeta.
  • Jakie sławne osoby mieszkały przy tym placu?
    Między innymi Fryderyk Chopin, Coco Chanel oraz Ernest Hemingway.
  • Czy plac Vendome zawsze tak się nazywał?
    Nie. W swojej historii nosił nazwy placu Ludwika Wielkiego, placu Piki oraz placu Międzynarodowego.

Bibliografia

1. Luwr – https://www.louvre.fr
2. Muzeum Carnavalet – https://www.carnavalet.paris.fr
3. Instytut Francuski – https://www.institut-de-france.fr
4. Ratusz Paryża – https://www.paris.fr
5. Fundacja Napoleona – https://www.fondationnapoleon.org