Powrót do Barcelony: Plac Hiszpański

Plac Hiszpański w Barcelonie, czyli Plaça Espanya, to jeden z najważniejszych punktów orientacyjnych miasta, położony u stóp wzgórza Montjuïc, tuż przy Pałacu Narodowym i dawnych terenach wystawy światowej z 1929 roku. Wraca się tam nie dlatego, że trzeba odhaczyć kolejny punkt na liście, tylko dlatego, że za pierwszym razem człowiek zwyczajnie nie ogarnia skali tego miejsca.
Pamiętam swoją pierwszą wizytę. Wysiadłem z metra, spojrzałem w górę na wieże weneckie przy wjeździe na teren Fira de Barcelona i pomyślałem, że chyba pomyliłem przystanki. Nie pomyliłem. Tak po prostu wygląda ten plac, kiedy widzi się go pierwszy raz bez przygotowania.
Czym właściwie jest Plac Hiszpański w Barcelonie?
To ogromny rondo-plac na granicy dzielnic Sants-Montjuïc i Eixample, zbudowany z rozmachem typowym dla wielkich projektów urbanistycznych początku dwudziestego wieku. Pośrodku stoi fontanna zaprojektowana przez Josepa Marię Jujola, współpracownika Gaudiego, a wokół niej kręci się ruch samochodowy niczym wokół paryskiego Łuku Triumfalnego, tylko w iberyjskiej, nieco chaotycznej wersji. Z jednej strony placu wznosi się dawna arena byków Las Arenas, przerobiona dziś na centrum handlowe z tarasem widokowym. Z drugiej, po przeciwnej osi, rozpościera się szeroka aleja prowadząca prosto do schodów Pałacu Narodowego.
Nazwa brzmi dumnie, ale geneza jest prozaiczna. Plac powstał w miejscu dawnego targu bydła i nazwano go tak na cześć hiszpańskiej jedności administracyjnej na przełomie wieków. Dziś jest symbolem czegoś zupełnie innego, czyli wejścia do strefy muzealnej i wystawienniczej Montjuïc.
Dlaczego warto wrócić na Plac Hiszpański przy kolejnej wizycie w Barcelonie?
Za pierwszym razem turysta zwykle przelatuje przez to miejsce w drodze na MNAC albo do Poble Espanyol. Zatrzymuje się na pięć minut, robi zdjęcie fontannie i jedzie dalej. Błąd. Przy drugim podejściu dociera do niego, że Plac Hiszpański to nie przystanek, tylko punkt wyjścia do całego kompleksu, który spokojnie zajmuje cały dzień.
Wracam tam z dwóch powodów. Po pierwsze, światło po południu pada inaczej na fasadę Pałacu Narodowego i warto to zobaczyć bez pośpiechu, z kawą w ręku, usiadłszy na schodach. Po drugie, wieczorny pokaz fontanny to zupełnie inne doświadczenie od tego, co widzi się za dnia. A dnia nie da się porównać z nocą w tym konkretnym miejscu.
Co zmienia się między pierwszą a drugą wizytą?
Pierwszy raz człowiek patrzy. Drugi raz zaczyna rozumieć układ przestrzenny. Nagle widać, że oś placu łączy się wizualnie z wieżą Telefónica na szczycie wzgórza, że arena Las Arenas nie stoi tam przypadkiem, tylko domyka kompozycję urbanistyczną zaprojektowaną na potrzeby wystawy światowej. To są rzeczy, których nie zauważa się za pierwszym podejściem, bo mózg jest zajęty samym faktem, że stoi się w Barcelonie.
Jak dojechać na Plac Hiszpański?
Metro to najprostsza opcja. Stacja nazywa się Espanya i obsługują ją linie L1 i L3. Z centrum, na przykład z okolic Plaça Catalunya, dojazd zajmuje około dziesięciu minut. Wysiada się praktycznie pod samą fontanną.
Autobusy też kursują, ale po co się męczyć, skoro metro jedzie szybciej i nie trzeba stać w korkach przy rondzie. Jest jeszcze opcja dojścia pieszo z Poble Sec albo z Sants, co zajmuje kwadrans, ale ma sens tylko przy ładnej pogodzie.
Którym wyjściem z metra skorzystać, żeby od razu zobaczyć fontannę?
Wyjście oznaczone jako Avinguda de Reina Maria Cristina wyprowadza wprost na oś widokową w stronę Pałacu Narodowego. To jest ten moment, w którym turysta robi pierwsze zdjęcie, zanim jeszcze zda sobie sprawę, że ma przed sobą kolejne pół kilometra schodów i ruchomych chodników.
Co warto zobaczyć w okolicy Placu Hiszpańskiego?
Tutaj zaczyna się prawdziwa robota, bo sam plac to zaledwie przedsionek. Pałac Narodowy, czyli Palau Nacional, mieści dziś Muzeum Narodowe Sztuki Katalonii, w skrócie MNAC. Kolekcja romańskich fresków ściąganych ze ścian pirenejskich kościółków robi większe wrażenie niż większość galerii renesansowych w Europie, a mało kto o tym wie przed przyjazdem.
Las Arenas, dawna arena corridy zamknięta w 1977 roku, dziś działa jako centrum handlowe z tarasem widokowym na dachu. Wjazd na taras jest bezpłatny, wystarczy wjechać windą i obejść galerię dookoła. Widok na plac z góry pokazuje coś, czego nie widać z poziomu ulicy, czyli pełną symetrię założenia urbanistycznego.
Co z fontanną Montjuïc i pokazem świateł?
Font Màgica, czyli Magiczna Fontanna, znajduje się już nie na samym placu, tylko wyżej, przy Avinguda Maria Cristina, na trasie do Pałacu Narodowego. Latem pokazy odbywają się zwykle od czwartku do niedzieli, w godzinach wieczornych, a zimą rzadziej, głównie w piątki i soboty. Harmonogram zmienia się sezonowo, więc sprawdzam go zawsze na miejscu albo na stronie urzędu miasta, bo plotki krążące wśród turystów bywają nieaktualne.
Stałem tam kiedyś w deszczu, we wrześniu, czekając na pokaz, który ostatecznie odwołano z powodu pogody. Nikt mnie o tym nie poinformował. Taka jest ryzykowna strona planowania wieczoru wokół jednej atrakcji plenerowej.
Czy warto wejść do Poble Espanyol?
To osobna atrakcja, kawałek dalej, za MNAC. Miasteczko hiszpańskie zbudowane na potrzeby wystawy z 1929 roku prezentuje architekturę z różnych regionów kraju w miniaturze. Bilet kosztuje osobno i trzeba doliczyć do niego przynajmniej dwie godziny spaceru. Dla kogoś, kto jedzie do Barcelony na trzy dni, to pozycja opcjonalna. Dla kogoś, kto wraca po raz drugi lub trzeci, to zupełnie sensowny wybór na popołudnie.
Ile czasu zaplanować na zwiedzanie placu i okolicy?
Sam plac, bez wchodzenia do żadnego obiektu, to kwadrans na spacer i zdjęcia. Ale nikt tak tego nie robi. Realnie licząc fontannę, taras na Las Arenas i przejście pod górę do Pałacu Narodowego, wychodzi minimum trzy godziny. Z wejściem do MNAC trzeba doliczyć kolejne dwie.
| Atrakcja | Czas potrzebny | Orientacyjna cena biletu | Dojście od metra Espanya |
| Sam Plac Hiszpański i fontanna | 15-20 minut | Bezpłatnie | Na miejscu |
| Taras widokowy Las Arenas | 30 minut | Bezpłatnie | 2 minuty |
| MNAC (Pałac Narodowy) | 2-3 godziny | około 12 euro | 15 minut pod górę |
| Poble Espanyol | 2 godziny | około 15 euro | 20 minut |
| Wieczorny pokaz Font Màgica | 20-30 minut | Bezpłatnie | 10 minut |
Czy wstęp na Plac Hiszpański jest płatny?
Sam plac i przejście przez niego nie kosztują nic. To przestrzeń publiczna, rondo komunikacyjne z fontanną pośrodku, więc nikt nie pobiera opłat za samo stanie tam i robienie zdjęć. Płaci się dopiero za konkretne atrakcje w jego sąsiedztwie, takie jak muzeum czy wejście do Poble Espanyol. Taras na dachu Las Arenas jest darmowy, co dla wielu okazuje się sporym zaskoczeniem, bo centra handlowe rzadko oferują coś za darmo.
Jaka jest historia Placu Hiszpańskiego?
Projekt placu powstał na początku dwudziestego wieku, a swój ostateczny kształt zyskał na potrzeby Międzynarodowej Wystawy Powszechnej w 1929 roku. Katalończycy chcieli pokazać światu, że Barcelona potrafi konkurować z Paryżem i Wiedniem pod względem architektury reprezentacyjnej. Stąd te wieże weneckie przy wjeździe, wzorowane na kampanili z placu Świętego Marka. Stąd też monumentalna oś widokowa prowadząca od ronda aż do szczytu wzgórza Montjuïc.
Fontanna w centrum placu zaprojektowana przez Jujola miała nawiązywać formą do secesyjnej estetyki modernizmu katalońskiego, choć sam Jujol pracował wtedy już w cieniu Gaudiego, dla którego był głównym współpracownikiem przy Casa Batlló i Parku Güell. Przez dekady fontanna niszczała, aż w latach dziewięćdziesiątych przeszła gruntowną renowację przed Igrzyskami Olimpijskimi w 1992 roku, kiedy cała dzielnica Montjuïc zyskała nową funkcję sportową i wystawienniczą.
Co zmieniły Igrzyska Olimpijskie w tej okolicy?
Barcelona 92 to punkt zwrotny dla całego wzgórza. Zbudowano wtedy stadion olimpijski, basen z widokiem na miasto i całą infrastrukturę sportową powyżej placu. Plac Hiszpański stał się bramą wjazdową dla tysięcy kibiców i dziennikarzy z całego świata, co ugruntowało jego pozycję jako głównego węzła komunikacyjnego tej części miasta. Do dziś korzystają z tego organizatorzy targów Fira de Barcelona, które odbywają się regularnie tuż za Las Arenas.
Jakie błędy popełniają turyści wracający na Plac Hiszpański?
Pierwszy błąd to przyjazd w środku dnia latem, kiedy słońce praży bez litości, a na placu nie ma ani jednego drzewa dającego cień. Drugi błąd to planowanie zbyt wielu atrakcji naraz, bo MNAC plus Poble Espanyol plus wieczorny pokaz fontanny to realnie cały dzień, a nie popołudniowy dodatek do zwiedzania Sagrada Família.
Trzeci, najczęstszy błąd, to ignorowanie tarasu na Las Arenas. Ludzie wchodzą do środka na zakupy albo do kina, kompletnie nie wiedząc, że winda prowadzi też na dach z widokiem na cały plac i Pałac Narodowy w tle.
Czy lepiej iść tam rano czy wieczorem?
Rano światło jest ostre i dobre do zdjęć architektury frontalnej. Wieczorem, przy pokazie fontanny, atmosfera zmienia się diametralnie, bo całe miejsce zapełnia się ludźmi z całego świata czekającymi na sekwencję świateł i muzyki. Gdybym miał wybrać jedną porę, wybrałbym zachód słońca, kiedy jedno przechodzi w drugie i można złapać obie wersje placu bez marnowania czasu na dodatkowy dojazd.
Co jeszcze warto wiedzieć przed powrotem na Plac Hiszpański?
Ruch samochodowy wokół ronda bywa intensywny, więc przejście na drugą stronę wymaga korzystania z przejść podziemnych, a nie przechodzenia na skróty przez jezdnię. Brzmi oczywiście, ale widziałem turystów próbujących przebiec między pasami, co kończyło się głośnym trąbieniem kierowców autobusów.
Druga sprawa dotyczy sezonu targowego. Kiedy w Fira de Barcelona odbywają się duże wydarzenia, na przykład Mobile World Congress, cały plac i okoliczne stacje metra robią się zatłoczone ponad miarę. Warto to sprawdzić przed wyjazdem, bo hotele w tym rejonie potrafią wtedy podbić ceny nawet trzykrotnie.
Jest jeszcze trzecia sprawa, drobna, ale irytująca przy braku przygotowania. Toalety publiczne w promieniu kilometra praktycznie nie istnieją poza tymi wewnątrz Las Arenas i MNAC. Lepiej to zaplanować, zanim człowiek utknie na środku placu z pustym pęcherzem i brakiem opcji.
Podsumowanie w formie wyzwania, nie konkluzji
Nie piszę tego, żeby zamknąć temat ładnym morałem o pięknie Barcelony. Piszę to, żeby sprowokować kogoś, kto czyta ten tekst z telefonu, siedząc może w hotelu przy Rambli, do zmiany planu na jutro. Pomiń kolejkę do Sagrada Família na jeden dzień. Wsiądź w metro, linia L1 albo L3, wysiądź na Espanya i zobacz, co dzieje się tam po zachodzie słońca, kiedy fontanna zaczyna grać kolorami, a ludzie z całego świata milkną na chwilę, patrząc w tę samą stronę.
Jeśli byłeś tam już raz i uznałeś, że wystarczy zdjęcie z daleka, to moja rada jest prosta. Wróć. Wejdź na dach Las Arenas. Zapłać za bilet do MNAC i zobacz freski, które przetrwały osiemset lat na ścianach kościółków w Pirenejach, zanim ktoś zdjął je stamtąd kawałek po kawałku. Barcelona ma w tym miejscu więcej warstw, niż pokazuje pierwszy rzut oka od strony ronda.
Najczęściej zadawane pytania o Plac Hiszpański w Barcelonie
Jak nazywa się stacja metra przy Placu Hiszpańskim?
Stacja nazywa się Espanya i obsługują ją linie metra L1 oraz L3, co pozwala dojechać tam z większości punktów centrum Barcelony w mniej niż piętnaście minut.
Czy wstęp na Plac Hiszpański jest płatny?
Nie, sam plac jest przestrzenią publiczną i wstęp na niego jest bezpłatny. Opłaty dotyczą jedynie konkretnych atrakcji w okolicy, takich jak muzeum MNAC czy Poble Espanyol.
Kiedy odbywają się pokazy fontanny Font Màgica?
Latem pokazy odbywają się zwykle od czwartku do niedzieli wieczorem, a zimą rzadziej, głównie w piątki i soboty. Harmonogram zmienia się sezonowo, dlatego warto sprawdzić aktualne godziny bezpośrednio przed wyjazdem.
Czy warto wejść na taras widokowy Las Arenas?
Tak, taras na dachu dawnej areny corridy jest bezpłatny i oferuje jeden z lepszych widoków na cały Plac Hiszpański oraz Pałac Narodowy w tle.
Ile czasu potrzeba na zwiedzanie Placu Hiszpańskiego i okolicy?
Sam plac zajmuje kwadrans, ale z wizytą w MNAC, wejściem na taras Las Arenas i spacerem w stronę Pałacu Narodowego warto zaplanować co najmniej pół dnia.
Co znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Placu Hiszpańskiego?
W pobliżu znajdują się Pałac Narodowy z muzeum MNAC, dawna arena Las Arenas przerobiona na centrum handlowe, Magiczna Fontanna oraz miasteczko Poble Espanyol z architekturą z różnych regionów Hiszpanii.
Bibliografia
1. Barcelona Turisme – https://www.barcelonaturisme.com
2. Ajuntament de Barcelona – https://www.barcelona.cat
3. Museu Nacional d’Art de Catalunya (MNAC) – https://www.museunacional.cat
4. Transports Metropolitans de Barcelona (TMB) – https://www.tmb.cat
5. Generalitat de Catalunya – https://www.gencat.cat
6. Poble Espanyol de Barcelona – https://www.poble-espanyol.com



















