Serwatka – co to takiego i co z niej zrobić

0
2
Serwatka – co to takiego i co z niej zrobić

Serwatka to płynna pozostałość powstająca podczas produkcji sera lub twarogu, czyli ta część mleka, która oddziela się od skrzepu po jego ścięciu. W praktyce jest to naturalny produkt uboczny mleczarstwa, pełen białka, witamin z grupy B i minerałów, który zamiast trafiać do zlewu, może posłużyć w kuchni, kosmetyce domowej, a nawet w ogrodzie.

Pamiętam, jak kilka lat temu robiłem w domu twaróg z mleka prosto od sąsiada spod Krakowa. Zostało mi wtedy ponad litr mętnawego płynu o lekko kwaśnym zapachu. Pierwszy odruch? Wylać. Drugi, bardziej rozsądny, to sprawdzić, co można z tego zrobić. Dziś wiem, że ta decyzja była dobra, bo serwatka okazuje się produktem o naprawdę szerokim zastosowaniu.

Czym jest serwatka i jak właściwie powstaje?

Serwatka powstaje w momencie ścinania białka mleka, czyli kazeiny. Dzieje się to pod wpływem enzymów (jak podpuszczka) albo kwasów organicznych, które sprawiają, że mleko się warzy. Po oddzieleniu skrzepu, z którego robi się ser lub twaróg, w garnku zostaje mętnawy, żółtawo-zielonkawy płyn. To właśnie ona.

W przemyśle mleczarskim serwatka jest traktowana jako cenny surowiec wtórny. Firmy produkujące sery żółte czy twarogi generują jej ogromne ilości, dlatego trafia ona dalej do produkcji odżywek białkowych, suplementów sportowych albo pasz dla zwierząt. W domowych warunkach zwykle po prostu zostaje w garnku i czeka na decyzję kucharza.

Serwatka kwasowa a serwatka słodka, czyli dwa różne produkty

Serwatka słodka powstaje przy produkcji serów podpuszczkowych, tych twardych i żółtych. Ma delikatniejszy smak i pH bliższe neutralnemu.

Serwatka kwasowa to z kolei efekt produkcji twarogu czy serów białych, gdzie mleko zsiada się pod wpływem bakterii kwasu mlekowego albo dodatku kwasu. Jest bardziej kwaśna, ma niższe pH i inny profil mineralny. Ta druga odmiana jest też tą, którą najczęściej spotykamy w kuchniach domowych, bo powstaje przy robieniu zwykłego twarogu z zsiadłego mleka.

Jakie są wartości odżywcze serwatki?

Serwatka nie jest wodą z odrobiną smaku. Zawiera białko serwatkowe, czyli te same frakcje (laktoglobulinę, laktoalbuminę), które producenci suplementów ekstrahują i suszą, by sprzedawać jako odżywki WPC czy WPI. Oprócz białka znajdziemy w niej laktozę, witaminy z grupy B, wapń, potas, magnez i fosfor.

Składnik Zawartość w 100 ml serwatki
Kalorie około 25 kcal
Białko 0,8-1 g
Laktoza (węglowodany) 4,5-5 g
Tłuszcz 0,2-0,3 g
Wapń około 50 mg
Potas około 140 mg

Te liczby to oczywiście wartości orientacyjne. Zależą od rodzaju mleka, metody produkcji sera i tego, czy serwatka jest słodka, czy kwaśna. Mimo to obraz jest jasny: to produkt lekkostrawny, niskokaloryczny i jednocześnie bogaty w składniki mineralne.

Czy serwatka jest zdrowa?

Krótko mówiąc, tak, ale z zastrzeżeniami. Serwatka zawiera laktozę, więc osoby z nietolerancją tego cukru mogą odczuć dyskomfort po jej wypiciu. Dla reszty populacji to produkt, który wspomaga trawienie dzięki zawartości bakterii fermentacji mlekowej (w wersji kwasowej, domowej) oraz dostarcza łatwo przyswajalne białko.

Badania nad białkiem serwatkowym prowadzone są od dekad, głównie w kontekście sportu i dietetyki klinicznej. Wykazują one, że aminokwasy rozgałęzione (BCAA) obecne w serwatce wspomagają regenerację mięśni po wysiłku fizycznym. To dlatego branża suplementacyjna zbudowała na tym produkcie całą kategorię odżywek.

Serwatka a odchudzanie, czyli czy picie jej pomaga schudnąć?

Sama serwatka nie jest magicznym środkiem na redukcję tkanki tłuszczowej. Działa raczej pośrednio. Białko zwiększa uczucie sytości, więc wypita przed posiłkiem potrafi ograniczyć apetyt. Do tego ma mało kalorii w porównaniu z sokami czy napojami słodzonymi.

Jest jeszcze jeden aspekt. Serwatka zawiera laktozę, a to węglowodan. Picie jej w nadmiarze, licząc na efekt odchudzający, mija się z celem. Lepiej traktować ją jako dodatek do diety, a nie samodzielny plan żywieniowy.

Czy serwatka nadaje się dla sportowców na diecie wysokobiałkowej?

Zdecydowanie tak. Białko serwatkowe ma wysoki wskaźnik biologicznego wykorzystania, co w praktyce oznacza, że organizm sprawnie je przyswaja. Domowa serwatka ma go mniej niż skoncentrowana odżywka w proszku, ale jako naturalny dodatek do koktajlu po treningu sprawdza się bardzo dobrze.

Co zrobić z serwatki? Przegląd najlepszych zastosowań

To pytanie, które najczęściej pojawia się w wyszukiwarce zaraz po definicji. I słusznie, bo możliwości jest naprawdę sporo. Zacznę od kuchni, bo tam serwatka sprawdza się najlepiej.

Serwatka w kuchni, czyli do czego ją wykorzystać

Serwatkę można dodać zamiast wody lub mleka do ciasta na naleśniki, placki ziemniaczane czy chleb domowy. Pieczywo wypiekane na serwatce ma delikatniejszy miękisz i dłużej zachowuje świeżość. Piekarze wiedzą to od pokoleń, choć rzadko się o tym mówi w przepisach na blogach.

Można też zrobić na niej zupę, na przykład żur czy chłodnik, bo kwaskowy smak doskonale komponuje się z koprem i ziemniakami. Innym pomysłem jest marynata do mięsa drobiowego, gdyż kwas mlekowy zawarty w serwatce zmiękcza włókna.

Osobiście najczęściej robię na niej koktajl: banan, łyżka miodu, szczypta cynamonu i szklanka zimnej serwatki. Prosty, orzeźwiający, a przy okazji nie marnuje się nic z domowego wyrobu twarogu.

Serwatka dla zwierząt, czyli czy psy i koty mogą ją pić?

Psy generalnie tolerują niewielkie ilości serwatki dobrze, bo zawartość laktozy jest niższa niż w pełnym mleku. Mimo to nie każdy pies ma enzymy do trawienia laktozy, więc warto obserwować reakcję po pierwszym podaniu małej porcji.

Koty są trudniejszym przypadkiem. Większość dorosłych kotów traci zdolność trawienia laktozy, więc serwatka może wywołać biegunkę. Lepiej zostawić ją psom, kurom czy świniom, bo rolnicy od dawna wykorzystują ją jako tani dodatek paszowy.

Serwatka w ogrodzie, czyli naturalny nawóz z kuchni

Rozcieńczona wodą w proporcji jeden do dziesięciu serwatka świetnie nadaje się do podlewania pomidorów czy róż. Mikroorganizmy fermentacyjne pomagają w rozkładzie materii organicznej w glebie, a potas i wapń odżywiają rośliny. Ogrodnicy ekologiczni stosują ją też jako naturalny środek ograniczający rozwój niektórych grzybów na liściach.

Nie polewajcie jednak roślin czystą, nierozcieńczoną serwatką. Zbyt duże stężenie kwasu może zaszkodzić korzeniom zamiast pomóc.

Serwatka w kosmetyce domowej

Kwas mlekowy obecny w serwatce działa złuszczająco na naskórek. Maska z serwatki i owsianych płatków, nałożona na piętnaście minut, potrafi wygładzić skórę twarzy. To stara, babcina metoda, znana jeszcze przed epoką drogich peelingów chemicznych z apteki.

Da się jej też użyć jako płukanki do włosów po myciu. Niektórzy przysięgają, że nabierają one wtedy więcej połysku. Ja bym tego nie przesadzał z entuzjazmem, ale próbować warto, bo koszt jest zerowy.

Jak zrobić serwatkę w domu krok po kroku?

Potrzebujesz tylko mleka i czynnika zsiadającego. Najprostsza metoda to postawienie świeżego mleka w ciepłym miejscu na dobę lub dwie, aż samo się zwaśni. Drugi sposób to podgrzanie mleka do temperatury bliskiej wrzenia i dodanie soku z cytryny lub łyżki octu.

Po oddzieleniu się skrzepu od płynu wystarczy przelać całość przez gazę albo sitko wyłożone ściereczką. To, co zostanie na sitku, to twaróg. To, co przeleci przez tkaninę, to serwatka.

Dobrym pomysłem jest przechowywanie jej od razu w szklanym słoiku w lodówce, bo plastikowe pojemniki mogą wchłaniać zapach kwasu.

Jak długo można przechowywać serwatkę?

W lodówce, w szczelnie zamkniętym naczyniu, serwatka wytrzymuje zwykle od pięciu do siedmiu dni. Serwatka słodka z produkcji serów żółtych bywa trochę bardziej trwała niż ta kwasowa z domowego twarogu.

Można ją też zamrozić. Zamrożona w kostkach do lodu, posłuży później jako dodatek do zup czy marynat bez konieczności przygotowywania świeżej porcji za każdym razem.

Serwatka w proszku a serwatka płynna, co wybrać?

Serwatka w proszku to już zupełnie inny poziom przetworzenia. Przemysł suszy ją rozpyłowo i często wzbogaca dodatkowymi aminokwasami, tworząc odżywki typu WPC (koncentrat białka serwatkowego) czy WPI (izolat białka serwatkowego). To produkt stworzony z myślą o sportowcach i osobach na diecie wysokobiałkowej.

Płynna, domowa serwatka nie zastąpi takiej odżywki pod względem stężenia białka na porcję. Za to ma tę przewagę, że jest darmowym efektem ubocznym gotowania, nie zawiera sztucznych aromatów ani słodzików.

Które rozwiązanie wybrać? Zależy od celu. Sportowiec liczący gramy białka sięgnie po proszek. Osoba, która po prostu robi twaróg w domu i nie chce niczego marnować, poleje nią grządki albo upiecze chleb.

Czy serwatkę trzeba gotować przed użyciem?

Nie, serwatkę można pić i wykorzystywać na surowo, zwłaszcza jeśli pochodzi z pasteryzowanego mleka. Gotowanie bywa jednak przydatne, gdy robi się z niej zupę albo gdy chce się ją dłużej przechować, bo wysoka temperatura ogranicza rozwój niepożądanych bakterii.

Mimo to warto pamiętać, że gotowanie niszczy część witamin z grupy B oraz dobroczynne bakterie fermentacyjne obecne w serwatce kwasowej. Jeśli zależy ci na walorach probiotycznych, pij ją na zimno.

Serwatka czy maślanka, która jest zdrowsza?

To porównanie często się pojawia, choć te produkty powstają inaczej. Maślanka to pozostałość po produkcji masła ze śmietany, a serwatka to pozostałość po produkcji sera z mleka. Maślanka ma więcej tłuszczu i inny profil smakowy, bardziej kremowy.

Pod względem kaloryczności obie są podobnie lekkie. Serwatka wygrywa pod względem zawartości białka serwatkowego, maślanka bywa bardziej popularna jako samodzielny napój do picia prosto ze szklanki.

Nie ma tu jednoznacznego zwycięzcy. To zależy od tego, co akurat zostało ci po robieniu sera czy masła w kuchni.

No to masz już komplet informacji. Teraz zamiast wylewać kolejny litr serwatki do zlewu, sprawdź, czy twoje pomidory w ogrodzie nie ucieszyłyby się z naturalnego podlania. Albo po prostu zrób sobie koktajl, zanim wyjdziesz z domu. Decyzja należy do ciebie, surowiec już czeka w lodówce.

Najczęściej zadawane pytania o serwatkę

  • Czy serwatka tuczy? Sama w sobie ma mało kalorii, problem pojawia się dopiero przy dodawaniu cukru czy syropów do koktajli na jej bazie.
  • Czy serwatkę można pić codziennie? Tak, w umiarkowanych ilościach, o ile nie masz nietolerancji laktozy ani alergii na białko mleka krowiego.
  • Jak poznać, że serwatka się zepsuła? Nieprzyjemny, gnilny zapach i pleśń na powierzchni to sygnał, by ją wylać bez wahania.
  • Czy serwatka nadaje się dla niemowląt? Nie bez konsultacji z pediatrą, bo układ pokarmowy małego dziecka może nie poradzić sobie z laktozą i białkiem w tej formie.
  • Czy serwatka zastąpi odżywkę białkową z siłowni? Częściowo, choć stężenie białka jest znacznie niższe niż w gotowym izolacie WPI.

Bibliografia:

1. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – https://www.pzh.gov.pl
2. Instytut Żywności i Żywienia – https://www.izz.waw.pl
3. Główny Urząd Statystyczny – https://stat.gov.pl
4. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi – https://www.gov.pl/web/rolnictwo
5. Wydawnictwo Naukowe PWN – https://pwn.pl
6. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego – https://www.sggw.edu.pl